indeks

Pamiętam jak babcia opowiadała mi jak to banderowcy mordowali wszystkich dookoła, dziadek od strony ojca brał udział w akcji Wisła (i jestem z tego dumny, mimo iż była to akcja komunistyczna!)

Mimo wszystko jednak z domu tez wyniosłem wartości takie jak miłosierdzie, zdolność do przebaczania, tolerancji i pojednania. Uważałem ze nie można wszystkich Ukraińców wrzucać do jednego wora, ze nie mogą odpowiadać za zbrodnie sprzed 70 lat.

Jednakże ostatnio w moim myśleniu dużo się zmieniło… Pracuje jako inżynier w zagranicznej korporacji, 3 miesiące temu wysłali mnie na delegacje do Austrii gdzie jestem do dzisiaj. Na moje nieszczęście został tutaj skierowany Ukrainiec ze Lwowa. Jak wyjeżdżałem na delegacje kilka osób mnie ostrzegło, abym trzymał lepiej cicho w sercu swoje poglądy polityczne, ponieważ ten człowiek już wielokrotnie się pokłócił z innymi współpracownikami o “Banderowskich wyzwolicieli”, “Ukraiński Lwow” czy “Wołyńską zemstę na Polakach”. Przyjąłem to do wiadomości i zastosowałem się, ponieważ ważniejszy jest dla mnie święty spokój niż konflikty w pracy.

Po trzech miesiącach spędzonych tutaj stwierdzam, ze Ukraińcy, a zwłaszcza ci z zachodnich rejonów to zatwardziali naziści i banderowcy. Wspomniany Ukrainiec (na imię ma Taras) wielokrotnie robił próby sprowokowanie mnie do kłótni, święcie będąc przekonanym o swojej racji.

Ile to ja się nasłuchałem o biednych ukropach w Donbasie, atakowanych przez uzbrojona po żeby armie Putina, o tym jaki to Lwow jest ukraiński podpierając to argumentami historycznymi z XI wieku, o tym jaki to polski pan był niedobry dla kozaków i trzeba było przez to wszystkich na pale nabijać.

Jako ze jestem człowiekiem, który unika konfliktów znosiłem to cierpliwie, a wręcz podpytywałem o wiele rzeczy, aby poznać jego poglądy.

Wnioski były przerażające!

 

On wręcz był dumny z UPAińskiego dziedzictwa swojego “kraju”, bez skrępowania stwierdził ze ponad 50% Ukraińców z okręgu lwowskiego popiera banderyzm! Ponadto polecił mi pewien klub we Lwowie (nazwy nie pamiętam ) w którym dostaniesz darmowego drinka jeżeli przy wejściu wypowiesz słowa “Sława Ukrainie, Śmierć Moskalom!”

Racje mieli moi rodzice, gdy mówili, że Ukraińcy maja kompleks wobec Polaków – podczas rozmów wyczułem te zazdrość wobec Polski i szukanie na sile argumentów, aby tylko udowodnić ze Ukraina to lepszy kraj, wszystko to zbywałem śmiechem i potakiwaniem z politowaniem – musiałabyś zobaczyć jak go to doprowadzało do furii.

Dodatkowo jego zazdrość wzmógł fakt, iż zaprzyjaźniłem się tutaj w firmie z Rumunami z którymi godzinami potrafiłem rozmawiać o historii, swoja droga jacy to życzliwi i pracowici ludzie! Jako że mimo politechnicznego wykształcenia jestem pasjonatem historii, to szybko znaleźliśmy wiele wspólnych wydarzeń z przeszłości jak chociażby sojusz polsko-rumuski w 1920 roku. Dla tego upainca były to kolejne kompleksy człowieka który o historii swojego kraju za wiele powiedzieć nie może, zazwyczaj jedyne do czego mógł się odwołać to do  “bezkresnej Rusi Kijowskiej” która była bardzo dawno i trudno ją łączyć z dzisiejszą Ukraina, ale niech chłopak dalej żyje w błędzie i swoich kompleksach.

Próbował wielokrotnie mnie poniżyć mówiąc m.in. “Polska już nigdy nie będzie taka jak dawniej.”, “Ruscy przyjdą i was wystrzelają, bo wy już się bronic nawet nie umiecie.” itp. ale spływało to po mnie, w końcu to tylko ujadanie banderowskiego pieska.

Mimo wszystko udało mu się znaleźć slaby punkt i nadepnąć mi na odcisk, pewnego razu oznajmił:

“Masakra wołyńska to była zemsta za zabijanie Kozaków. Musieliśmy was tyle wybić, bo już mieliśmy was dość i to była nasza walka o wolność!” – potrzebowałem wypić 2 herbaty z melisą i wypalić pół paczki papierosów (a przecież rzucam!), aby się uspokoić żeby następnie coś odpowiedzieć. Gdy zapytałem dlaczego hołdują tym nazistom odpowiedział:  “Każdy kraj ma swoich herojów.”

Ogółem to co napisałem powyżej to tylko wierzchołek góry lodowej tego co przez ostatnie tygodnie zauważyłem.

Podsumowując, wniosków mam kilka:

– ponad 50% Ukraińców z zachodu to banderowcy;

– Ukraińcy są dumni z Rzezi Wołyńskiej;

– gdyby znowu była wojna daje 60% szans, że złapaliby za widły i siekiery i starali się zrobić powtórkę z Wołynia.

A co do Donbasu przytoczę jedna jego wypowiedz:

“Tak racja, tamci ludzie chcą się odłączyć od Ukrainy, dlatego nie zrobimy referendum, bo oni maja mózg wyprany przez Putina.”

 

Dawid: powyższy list otrzymał od Czytelnika z prośbą o publikację. Dziękuję za to, że zechciał podzielić się także z Wami swoimi spostrzeżeniami. Pozostaje naturalnie nadzieja, że jednak w tej “moralnej wojnie” zwycięży te drugie “50% Ukraińców” i za naszą wschodnią granicą (gdzie żyją setki tysięcy Polaków) nie dojdzie do strasznych rzeczy. O ile ta nadzieja jest słuszna, czas pokaże.

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>