29 grudnia biegłego roku TVN opublikował na YouTube reportaż Bianki Zalewskiej, dziennikarki pracującej dla ukraińskiej EspresoTV- naczelnej ukraińskiej propagandówki. Już w opisie czytamy: „Polska dziennikarka Bianka Zalewska, pracująca dla ukraińskiej stacji telewizyjnej, została ciężko ranna w strefie walk między prorosyjskimi separatystami a siłami rządowymi na wschodzie Ukrainy”. Otóż drogi TVN zapomniał, że Bianka Zalewska została ranna podczas wypadku samochodowego do jakiego doszło, kiedy (jak sama przyznała) pędzili samochodem ponad sto kilometrów na godzinę, naturalnie wina jest rosyjskiego snajpera, jakże inaczej… . Jednakże najważniejsze, aby widz identyfikował się z bohaterką reportażu, współczuł- toteż większość reportażu składa się z zapewnień Ajdarowców o tym jak uwielbiają dziennikarkę, która roni kolejne łzy.

Tak, mówię o tym samym Ajdarze przeciwko, któremu toczy się kilkanaście spraw karnych prowadzonych przez…ukraińską prokuraturę.

Z reportażu jednak, po wycięciu gry aktorskiej Zalewskiej, dowiadujemy się ciekawych rzeczy.

Otóż widzimy żołnierza ukraińskiego w mundurze polskim z polskimi naszywkami. Ajdarowiec przyznaje, że mundur kupił sam na targu i dowożą im takie kamuflaże ludzie. Fundacja Wolność i Demokracja, na początek. Normalnie zrodziłoby to ciężką sytuację dla dyplomatów, jednak w tym przypadku polskie MSZ udaje, że nic się nie dzieje, pomijając głuchym milczeniem to, że polskie prawo zabrania noszenia takich mundurów osobom cywilnym, a co dopiero wojennym niepolskiej armii walczącym na froncie. MSZ nie wystosowało ani jednej noty dyplomatycznej w tej sprawie, ani słowa.

Widzimy także armię ukraińską. Stan armii państwa, nie pospolitego ruszenia, ale państwa nieistniejącego od wczoraj. Kraj ten wysyła ludzi na wojnę bez mundurów zimowych, bez ciepłej odzieży, zdanych na „co łaska” polskiej humanitarki i naturalnie polskiego MSZ.

Dalej ukazuje się nam pole bitwy, miejsce intensywnego ostrzału artyleryjskiego i rakietowego „separatystów” dokładnie celujących w Ukraińców i starających się uniknąć ostrzeliwania elektrociepłowni.

Tylko pogratulować tego, że armia powstańcza ostrzeliwuje pozycje wojska ukraińskiego, zbrodniczego Ajdaru w szczególności, a nie ostrzeliwuje miast i elektrociepłowni. Tego samego nie można powiedzieć o armii ukraińskiej, która bierze na cel osiedla w Doniecku i instalacje ciepłownicze/gazowe.

Proszę zwrócić uwagę, że Zalewska jest propagandzistką ukraińska i zapewne starała się ukazać swoją armię w jak najlepszym świetle, co pokazałby niezależny korespondent?

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>