zgliszcza2-1-of-1-kopiowanie

Wojska ukraińskie odniosły kolejny niebywały sukces- zajęły Szirokno. Dla nieznających tematu- Szirokino to wieś na południowym froncie, nad Morzem Azowskim, stanowi punkt wyjścia dla donbaskiej ofensywy na Mariupol, odwrotnie w drugą stronę- po przejściu tej wsi wojska ukraińskie, aby maszerować nad granicę doniecko- rosyjską muszą przebrnąć przez otwarty teren, co czyni czołgi celem idealnym dla artylerii i ewentualnego rosyjskiego lotnictwa. Wieś już właściwie nie istnieje- została zrównana z ziemią przez walczące strony. Swego czasu DRL przy aprobacie OBWE ogłosiło, że ten teren uznaje za strefę zdemilitaryzowaną, po czym wkroczyły do niej siły ATO i tak niejeden raz. Trzeba się domyśleć, że zostały z Szirokino wyparte, skoro zajęły je po raz następny. Naturalnie OBWE nieśmiało coś tylko o tym wspominało, ciężko było im ukryć fakt, że bojówkarze batalionu Azow wykurzyli stamtąd obserwatorów.

Tak więc dzielna armia ukraińska odniosła niebywały sukces- zajęła wieś pozbawioną jakiejkolwiek donbaskiej obecności wojskowej, a także cywili- przez co DRL może zasypać Szirokino nawałnicą ognia, a nawet powinno- jawne naruszenie porozumień mińskich, agresywne działania- zbrojną odpowiedz dopuszczają te „porozumienia”. Więc w czym problem?

Tymczasem sytuacja na froncie jest naprawdę niepokojąca: Zajcewo, Dokuczajewsk, Kominternowo, Sachanka, Trudowskaja, Aleksandrówka, Staromichajłówka, Żabunki, Volvo-Center, Wasiliewka, Jasinowata- wszędzie tam każdego dnia grzmią działa, już nawet nie same moździerze, ale artyleria i czołgi. ATO prowadzi działania zaczepne, aby utrzymać stan wojny, jednocześnie podciągając nawet najbardziej złomowaty sprzęt wojskowy. Dlaczego? Kiedy wszystko będzie przygotowane już znajdą pretekst do ataku- wszak każdego dnia mówili, że armia Noworosji łamie zawieszenie broni. I wybuchnie gdzieś jakiś ładunek, wyleci jakiś autobus w powietrze i będzie „oficjalne usprawiedliwienie” tego, że pokojowo kryzysu się rozwiązać nie da. OBWE potwierdzi, albo milcząco przytaknie.

Wojska ukraińskie w takim scenariuszu będą musiały rzucić wszystkie siły, aby jak najszybciej złamać opór- zanim Kreml będzie musiał podjąć decyzję o interwencji. Kiedy Donieck i Gorłówka padną- Moskwa palcem nie kiwnie. I nie miejmy złudzeń, że przy takiej ofensywie ktokolwiek się przejmie tym, że całe pakiety rakiet GRAD unicestwiają całe osiedla- na komentowanie tego nie będzie nawet czasu. I może Donbas zdoła powstrzymać atak, ale za jaką cenę? Za taką, że połowa Doniecka będzie wyglądać jak lotnisko? Że z osiedli, szkół, kamień na kamieniu nie zostanie? Taka będzie cena kartoflanych porozumień mińskich i wyczekiwania.

Co by Donbas nie zrobił i tak będzie winny, więc tym bardziej właśnie teraz powinien zrównać z ziemią Piaski i Szirokino, aby dać jawny sygnał- nie poddamy się. Pozorna bierność tylko zachęci wroga, tego kto nie chce się bronić, każdy będzie bić.

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>