W dniu wczorajszym w polskim Sejmie odbyła się konferencja prasowa poświęcona kwestii sprowadzania do Polski imigrantów z krajów nieeuropejskich, a przedewszystkim  w sprawie Polaków mieszkających na  Ukrainie i w Donbasie.
Konferencja została zorganizowana przez działaczy partii Korwin, a obecni na niej byli: Janusz Korwin-Mikke (poseł do Parlamentu Europejskiego), Tomasz Górski (poseł niezrzeszony), Piotr Bryczkowski (Sekretarz Generalny partii Korwin), Lilija Moshechkova( działacz społeczny, kandydat partii Korwin w wyborach parlamentarnych),oraz wice-prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Polonia Maria Erdman.

Tematem spotkania był apel o wspieranie Polaków mieszkających w dawnych krajach Związku Radzieckiego ze specjalnym uwzględnieniem Donbasu w którym trwa obecnie wojna. Zebrani skrytykowali nierzetelną politykę premier Ewy Kopacz, polegającą na pozornej pomocy dla rodaków zza wschodniej granicy, która to objawia  się w formie zaledwie szczątkowej i to tylko pod naciskiem opinii publicznej, zwłaszcza w okresie przedwyborczym.

Zdaniem działaczy partii Korwin, jest niedopuszczalne, aby rząd polski lekką ręką przystawał na unijny nakaz przyjęcia imigrantów (np. z Syrii), a ignorował Polaków przebywających w strefie wojny:

– polski rząd powinien dbać o swoich obywateli i swoich rodaków, (…) a tymczasem w Donbasie tysiące Polaków czekają na pomoc, która do nich nie trafia9…).Polski rząd zajmuje się teraz problemami islamskich imigrantów, uchodźców z innego państwa. Mają pieniądze na ratowanie imigrantów z Syrii (…) a co będziemy robić z naszą Polonią?Jestem strasznie zniesmaczona, tym w jaki sposób polski rząd traktuje swoich rodaków– stwierdziła kandydatka partii Korwin z okręgu podlaskiego Lilija Moshechkova.

“We wczorajszej debacie pani Kopacz powiedziała, że polski rząd pomaga Ukrainie. Ani jednego słowa nie było, że rząd pomaga Polakom w Donbasie! Polska zapomniała o swojej Polonii”
Niezwykle ważny głos zabrała wice-prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Polonia Maria Erdman mieszkająca na stałe w Doniecku, obecnie studiująca w Polsce, lecz pozostająca w bliskim kontakcie z bliskimi w Donbasie.

Maria Erdman przedstawiła sytuację ludzi mieszkających (także, więc Polaków) w strefie wojny jako ciężką: ceny gwałtownie wzrosły w ostatnim czasie, a zasiłki i emerytury [wypłacane przez władze DRL, ponieważ ich dotychczasowe świadczenia zostały zablokowane przez władze ukraińskie] są niewystarczające.Przed wojną w Donbasie żyło ponad 6000 naszych rodaków, ewakuacja objeła mniej niż 200 ludzi, nie wiadomo ile osób wyjechało na własną rękę [do Polski, na Ukrainę, do Rosji], jednak o przeprowadzonej na początku roku ewaukacji wielu ludzi do wiedziało się dopiero po jej przeprowadzeniu. Tymczasem wbrew obiegowej opinii, działania wojenne wcale nie wygasły, a jedynie przycichły. Maria Erdman stwierdziła, że w ostatniej rozmowie z rodzicami, jej mam powiedziała, iż znowu było słychać strzały:

“nawet dzisiaj rano kontaktowałam się z mamą i powiedziała, że rano było słychać wybuchy. Giną ludzie”

Marysia ma całkowicie udowodnione polskie pochodzenie, Kartę Polaka i jest zasłużoną działaczką na rzecz polskiej kultury w Donbasie- umozliwiło jej to przyjazd do Polski na zasadzie jedynie prawa do pobytu, nie otrzymała od państwa żadnej pomocy, podobnie jak i inni rodacy, którzy wyjechali na własną rękę. Dzieje się tak między innymi dlatego, że rząd ukraiński rękami i nogami broni się przed uznaniem stanu wojny z Noworosją, a przez to osoby opuszczające (faktycznie całą) Ukrainę nie mogą otrzymać statusu uchodzcy. Jest to niezwykle dotkliwe dla Polaków ponieważ muszą się starać o prawne uznanie swoje polskości(!).

Jak wiele ludzi musi zginąć, aby zrozumiano, że tutaj trwa prawdziwa wojna z prawdziwą amunicją i prawdziwymi ludzmi?

Zdaniem posła Janusza Korwina-Mikke, Polacy żyjący poza obecnymi granicami kraju powinni otrzymywać polskie obywatelstwo automatycznie, a nie starać się o nie. Natomiast do ewakuacji nikogo nie powinno się zmuszać, ale obowiązkiem rządu jest pomóc tym ludziom, którzy chcą wrócić do kraju.

“To, że rząd sowiecki w swoim czasie ogłosił, że Polacy tracą swoje obywatelstwo nas kompletnie nie interesuje”

Sekretarz generalny partii KORWiN Piotr Bryczkowski powtórzył stanowisko organizacji, że nie ma w Polsce społecznego przyzwolenia na sprowadzanie imigrantów, natomiast działania rządu pani Kopacz wobec Polaków na wschodzie to “odtrąbienie sukcesu”, a w rzeczywistości jednynie “medialna akcja, która miała podnieść sondaże Platformy”.

Poseł Tomasz Górski stwierdził, że wielokrotnie występował do rządu o informację na temat Polaków żyjących w strefie wojny, a także tych, którzy na wskutek zmiany granic pozostali poza terytorium kraju.

“Oni oczekują pomocy od państwa polskiego, przecież oni pozostali tam tylko dlatego, że wierzyli,iż granica się ponownie przesunie. Nikt nie wierzył w to, że faktycznie zostaną tam na zawsze. My dzisiaj nie mamy nie tylko możliwości, aby im pomóc, ale nie możemy nawet podjąć w sejmie debaty, ponieważ taką debatę się blokuję, a posłowie nie otrzymali podstawowej informacji (…) Pomoc musi nadejsć tam [do Donbasu] już dzisiaj, nie możemy czekać do przyszłego roku!”- alarmuje Górski.

Podczas konferencji prasowej zaprezentowano część mojej dokumentacji fotograficznej i w tym miejscu pragnę podziękować za dostrzeżenie mojej pracy. Jak słusznie zauważono część z nich była zbyt drastyczna do pokazania w telewizji- taka też jest wojna, giną ludzie, okaleczani są ludzie, traca bliskich, domy, poczucie bezpieczeństwa

rozpacz2 (1 of 1) (Kopiowanie)

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>