W przeddzień pierwszej tury wyborów prezydenckich Bronisław Komorowski był bożyszczem mediów. Poczciwy, szanowny pierwszy obywatel. Po pierwszej turze wszystko się zmieniło. Wszystkie jego potknięcia były napiętnowane. Komorowski nie musiał popijanemu przejechać zakonnicy, on zwyczajnie nie mógł wygrać wyborów, a to wystarczyło, aby przestał być użyteczny. Głosowanie  pokazało, że okręt zwany dla zmylenia przeciwnika Platformą Obywatelską […]

Read More →