okno-0219 (Kopiowanie)

ags-0248 (Kopiowanie)

To nie jest tak, że pomajdanowa władza oligarchów nic nie dała ludziom w Donbasie. Co prawda zabrała im wynagrodzenia, renty, emerytury. Wielu pozbawiła rodzin, domów, mienia, a nawet życia. Jednak w tym wszystkim dała także to co miała dla ludzi najlepsze. Powyżej jeden z takich proeuropejskich podarków, znaleziony na terenie Szpitala numer 21 w Doniecku. Dokładnie w części dziecięcej.

Media całkowicie skupiły się na propagowaniu idei, że Donbas został najechany przez rosyjską armię, bądz prorosysjkich separatystów, którzy wzieli się zapewne z Korei Północnej, ponieważ  informacje są tak spreparowane, aby do ludzi nie dotarło, że tutaj mieszkają Rosjanie, nie jacyś “prorosyjscy” ktosie tylko Rosjanie. Naturalnie z mediów nie dowiemy się o tym, że ukraińskie pociski spadają na tereny cywilne, zawsze są wystrzelone przez “separatystów”, albo “kogoś”. Po prawie roku mieszkania w Doniecku, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że ogromna większość ukraińskich ostrzałów była kierowana w obszary cywilne- zwłaszcza tuż przed wyborami. Pózniej zresztą nie było lepiej. W rozmowie z jednym żołnierzem usłyszałem jakże prawdziwe stwierdzenie, że jeżeli człowiek chce być bezpieczny to powinien iść do wojska- w armię “Ukropy” nie strzelają. Gdzie natomiast prowadzą ogień?

chirurgia-0268 (Kopiowanie) szpital1-0234 (Kopiowanie)

Szpital nr 21 składający się z części dziecięcej, ogólnej i chirurgi, obsługiwał przed wojną do 30% pacjentów. Znajduje się on 5-6 kilometrów od Awdiejewki skąd zdaniem mieszkańców nadlatują pociski. Idąc do szpitala od strony Dworca Kolejowego, widziałem tylko dwa zniszczone domy, naturalnie zapewne jest ich więcej, ale ogólnie okolica wyglądała na prawie nietkniętą przez wojnę. Zmienia się to diametralnie przed samym szpitalem i znajdującą się obok szkołą.

szpital3-0238 (Kopiowanie) szpital2-0237 (Kopiowanie)

Powyższe fotografie przedstawiają główne wejście do centralnego budynku kompleksu medycznego. Pośrodku nich znajdują się wyróżniające się obszary.Są to odremontowane już miejsca, gdzie uderzyły rakiety GRAD. Jak widać jedna spadła tuż przy samych drzwiach.

dziecięcy2-0212 (Kopiowanie) dziecięcy grad-0228 (Kopiowanie)

Powyżej natomiast odmurowany  już przez żołnierzy fragment ściany gdzie rakieta uderzyła w budynek dziecięcego szpitala. Łącznie zabudowania znalazły się 31 razy pod ostrzałem. Poniżej zdjęcia jakie zrobiliśmy wspólnie z Oksaną Wolczonok w lutym, przywożąc tutaj pomoc humanitarną

20150204_121453 20150204_121507     20150204_121651 20150204_121658 20150204_121708 20150204_121713 20150204_121736 20150204_121743 20150204_121748  20150204_122201

 

Obecnie w szpitalu działa elektryczność, awaryjnie placówka dysponuje dwoma generatorami prądu, z czego jeden został przekazany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. W lutym prąd był tylko dwie godziny dziennie. Jest także woda, aczkolwiek nie na całym obiekcie i często trzeba się posiłkować polowymi metodami.

gabinet-0255 (Kopiowanie) dach-0251 (Kopiowanie) dziecięcy1-0211 (Kopiowanie)W zimie jedna z rakiet trafiła w dach, obecnie jego remont jest już na ukończeniu jednak przez wodę jaka dostała się do budynku, oraz kwestie bezpieczeństwa, salę operacyjną przeniesiono do piwnicy.

chirurgia3-0254 (Kopiowanie) chirurgia2-0253 (Kopiowanie)

 

W trakcie mojej wizyty nie było głównego dyrektora placówki, toteż nie mogłem zrobić zdjęć, ani w zastępczej sali operacyjnej, ani w salach z pacjentami. Nie z braku życzliwości personelu, który był ogromnie pozytywnie nastawiony do mojej osoby (zwłaszcza, że ani razu nie powiedziałem, gdzie pracuję), lecz ze względów proceduralnych. Poniżej zdjęcie z zewnątrz, zabezpieczona sala z pacjentami:

chirurgia bezpieczeństwo-0273 (Kopiowanie)

W piwnicach szpitala mieszka jeszcze kilka osób, są to między innymi dwie kobiety, których domy zostały zniszczone w trakcie ostrzałów rakietowych. Przebywają one tutaj 5 i 10 miesięcy. Boją się wracać w strefę ostrzałów, na powierzchnię.

lena-0276 (Kopiowanie) lena2-0279 (Kopiowanie)

Oprócz nich na terenie samej placówki, jak i budynkach sąsiednich (należących do szpitala) mieszka personel. Wielu z lekarzy, pielęgniarek to osoby miejscowe, które straciły swoje domy w trakcie wojny i teraz mieszkając tutaj niosą nieustannie pomoc. Większość pacjentów to ofiary wojny. Ostatni wpis w księdze przyjęć mówi o rannej kobiecie: uraz klatki piersiowej, oraz utrata ręki.

personel-0202 (Kopiowanie) personel1-0207 (Kopiowanie)

Najwięcej jednorazowo przyjęto 15 ofiar ostrzałów, w przeciągu dwóch godzin. Część z nich przywiózł młody szesnatolatek, który zabrał kluczyki od samochodu ojcu i jezdził po okolicy szukając potrzebujących. Sława ci bezimienny bohaterze!

piwnica-0277 (Kopiowanie) dziecięcy4-0217 (Kopiowanie)

Kiedyś zdarzyło się też, że karetka przywiozła, mężczyznę który wskutek uderzenia odłamkiem stracił nogę. Pielegniarki musiały siłą rozciąć mu spodnie, tak bardzo stawiał opór- jak się okazało miał przy sobie, min. w spodniach, ukryte rzeczy zabrane ze zbombardowanych mieszkań. Szabrownik, który podczas przesłuchania przyznał się, że specjalnie w tym celu przyjechał z Mauriopola.

dziecięcy3-0215 (Kopiowanie) dziecięcy sala-0223 (Kopiowanie)

Szpital dziecięcy obecnie funkcjonuje na zasadzie dyżurów. Po udzielonej pomocy mali podopieczni są zabierani do domów,bądz do szpitali w głębi Doniecka. Nikt nie zaryzykuje tym, aby jego dziecko przebywało w placówce, która wielokrotnie padała ofiarą bezpośrednich trafień, bądz odłamków.

dziecięcy okno-0221 (Kopiowanie) chirurgia-0242 (Kopiowanie)

W wielu oknach “tymczasowo” ustawia się specjalne folie termiczne. Jednak nie tylko. W części kompleksu dwukrotnie były wymieniane okna, pózniej skupiono się na ich odremontowywaniu. Dwa razy z Rosji przyjechał specjalny transport w którym oprócz lekarstw, żywności, odzieży, zabrano również komplety szyb do okien. Pomoc placówce okazały także cerkwie prawosławne z Białorusi, które na swój koszt zorganizowały między innymi wyjazd do Mińska na wakację, dla dzieci z okolicy.

 

kotłownia-0230 (Kopiowanie) grady-0245 (Kopiowanie) grady-0231 (Kopiowanie)Powyżej zniszczona kotłownia przyszpitalna, oraz zebrane resztki z rakiet GRAD. Budynek kotłowni znajdował się około 50 metrów od głównych zabudowań placówki.

Nieco dalej znajduje się szkoła- obecnie remontowana, w środku wygląda jakby dosięgnął ją niejeden pożar, ale to już materiał na  inny reportaż

szkoła-0287 (Kopiowanie)

 

Powoli staraniem okolicznych mieszkaców, oraz wolontariuszy, szpital wraca do życia. Każda wyrwa, każdy lej po rakiecie jest na bieżąco remontowany i w porównaniu z widokiem z lutego, różnica jest ogromna. Ci ludzie postanowili, ze nie wyjadą, nie opuszczą siebię nawzajem i zamierzają słowa dotrzymać

odbudowa-0272 (Kopiowanie) odbudowa1-0274 (Kopiowanie)

Ps. wracając w stronę Dworca Kolejowego rozmawiałem z babcią, która w tej wojnie straciła syna- był ochotnikiem w Pospolitym Ruszeniu. Kobieta ta pożyczyła swój telefon żołnierzowi z Batalionu Wostok, który wyszedł z aresztu i musiał pilnie zadzwonić do jednostki. Jednak od dwóch tygodni z nim nie wrócił. Mam nadzieję, że “dzielnego wojaka” los potraktuje sprawiedliwie.

Nie odszedłem nawet 300 metrów, gdy zaczepił mnie mężczyzna. Od kilku dni szuka swojej 17-letniej córki, która wyszła z domu i nie wróciła już nigdy.

Tragedie prostych ludzi, które w całej tej wojnie znikają we mgle okropieństw. 

 

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>