13118940_10205183370898957_2311482210311663974_n

Od dnia 22 do 28 kwietnia wskutek działań wojennych śmierć poniosło 13 mieszkańców Donieckiej Republiki, a tyleż samo odniosło rany.

Pomiędzy 23, a 29 kwietnia terytorium DRL było ostrzeliwane 1741 razy. Tylko wczorajszej nocy ukraińskie wojska wystrzeliły prawie trzysta pocisków moździerzowych.

Główne ataki są skierowane obecnie na jasinowacki punkt kontrolny przez co główna droga pomiędzy Donieckiem, a Jasinowatą jest wyłączona z ruchu pojazdów cywilnych. Wrze również na północ od Jasinowatej, w tamtejszych przyfrontowych wioskach nie ma nocy bez regularnych działań wojennych. Podobnie na południu: front coraz bardziej zbliża się do Dokuczajewska, gdzie po zajęciu przez Ukraińców (czy kto by tam nie był) okolicznego wzgórza, skrajne tereny miasta znajdują się pod ciągłym, nocnym ogniem.

Rownież w rejonie Kominternowo, Sachanki sytuacja staje się coraz bardziej napięta po ponownym zajęciu Szirokino, a raczej tego co z tej wioski zostało. OBWE nie protestowało.

W ogniu jest również zachodnie pogranicze Doniecka: Trudowskaja i Staromichajłówka, oraz północne obrzeża Gorłówki- w rozdartym okopami Zajcewo wojna nie milknie.

Przed tygodniem dowiedziałem się, że ciężko ranny został tam „Sybir”. Ochotnik ze wschodnich, zzauralskich terenów Rosji. Poznałem go podczas jednego ze swoich wyjazdów w te strony, opowiadał jak to swego czasu SBU opublikowało materiał z jego aresztowania. Był delikatnie mówiąc zdziwiony, kiedy przeczytał o swoim zatrzymaniu- którego oczywiście nie było. Teraz leży w szpitalu. Pocisk trafił w szkołę w Zajcewo, on sam stracił dłoń z przedramieniem.

Nowym zapalnym punktem staje się Jelenówka. 27 kwietnia wskutek nocnego ostrzału moździerzowego zginęło 5 cywili, a dziesięciu zostało rannych. Wszyscy oczekiwali na to, aby rano móc przekroczyć „granicę”. Nie doczekali. Liczba ofiar wzbudza jednak kontrowersje, długo władze DRL nie mogły zadeklarować konkretnej liczby- oficjalnie mówi się o 5 zabitych, w tym kobiecie w ciąży. OBWE potwierdza śmierć 4 osób (co nie znaczy, że nikt nie zmarł już w szpitalu). Ja słyszałem, że jednak kobieta wcale nie była ciężarna- jednak to niepotwierdzona informacja, równie dobrze może to być plotka.

Ukraińskie media stwierdziły, przekraczając po raz kolejny granicę głupoty i absurdu, że „separatyści” sami ostrzelali Jelenówkę, po czym zawieźli na miejsce trupy. Kto oglądał nagrania z miejsca zauważy niedorzeczność- tam fragmenty ludzkich ciał były porozrzucane w odległości kilkunastu metrów, odłamki przebijały szyby i trafiały w twarze ludzi siedzących w samochodach… i misja obserwacyjna to potwierdziła, bez wskazania konkretnie winnych- oczywiście.

Pamiętacie Wołnowachę? Pisk rozpaczy na zachodzie, chociaż w miarę ujawniania nagrań z miejsca tragedii, coraz bardziej stawało się oczywiste, że żadna rakieta GRAD nie spadła dwa metry od autobusu- nic by z niego nie zostało zwyczajnie. Ale piski „je suis Wołnowacha” były. I co dzieje się teraz, kiedy wina ukraińska jest bezsprzeczna, a ich media już nawet nie odwracają kota ogonem, ale wykręcają go na wszelkie możliwe sposoby? Nic się nie stało … żeby zacytować Stoigniewa z moich ulubionych „Powieści Piastowskich” Bunscha: „To byli [tylko] Słowianie”.

A ostrzał był możliwy głównie temu, że ATO przesunęło swój punkt kontrolny (bynajmniej nie budkę strażniczą) bliżej wioski. OBWE nie protestowało.

I teraz zapewne Jelenówka stanie się nowym punktem walk, punktem wyjścia do stopniowego okrążania Doniecka (i Dokuczajewska). Gdzie nie spojrzeć tam wojska ukraińskie są coraz bliżej, strefa zdemilitaryzowana w zasadzie obejmuje już tylko step- pustkowia po których czołgi przejadą w dowolnej chwili. Może nie tak swobodnie- step obie strony zaminowały, ale – poważnie mówię- w rejonie Wasiliewki ukraińskich żołnierzy wysłano do walki przez ich własne pole minowe. Widocznie Prawoseki nie dogadały się z poprzednią załogą gdzie co jest.

Wczoraj potwierdzono, że udaremniono próbę zamachu na życie Aleksandra Zacharczenki. Zawsze na takie informację biorę dużą poprawkę, jednak o ile wiadomości o wynagrodzeniu jakie mieli dostać wykonawcy może być przesadzone, o tyle zamach już raczej wymysłem nie jest. A co on by dał Ukrainie? Chwilowy chaos, wystarczający, aby z majowych świąt uczynić krwawy teatr.

Dawid Hudziec

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>