156156_64371442

W wywiadzie dla irańskiej telewizji Chabar prezydent Syrii Baszar el-Asad stwierdził, że koalicja Syrii, Rosji, Iranu i Iraku ma wysokie szanse na pokonanie sił rebelianckich (sponsorowanych i szkolonych przez USA), oraz bojowników Państwa Islamskiego (którym “przypadkiem” USA zrzuca broń). Ponadto Asad zaprosił kraje zachodnie, aby te dołaczyły do wspólnej walki z ISIS.
Zdaniem syryjskiego przywódcy, jeżeli koalicja poniesie klęskę to cały Bliski Wschód zostanie zniszczony
– Gdyby te kraje przyłączyły się w sposób poważny i szczery do walki z terrorystami, co najmniej zaprzestając ich wspierania, uzyskalibyśmy rezultaty znacznie szybciej– stwierdza Asad oskarża przy tym USA i ich żydowsko-turecko-arabskich sojuszników o to, że swoimi działaniami doprowadzili do eskalacji konfliktu i wzmocnienia ISIS

Jako dokonania amerykańskiej koalicji przeciwko islamskim fundamentalistom wymienić można chociażby tureckie ataki na Kurdów, także i zwłaszcza poza granicami Turcji, oraz działania Arabii Saudyjskiej wymierzone przeciwko państwu Asada.

Tymczasem w północnym Afganistanie amerykańskie lotnictwo zbombardowało prowadzony przez Lekarzy bez Granic w  Kundu do czego przyznał się Pentagon stwierdzając oczywiście, że zbombardowano tylko jego okolice. Wskutek “humanitarnego bombardowania”  zginęło  19 osób, w tym troje dzieci oraz 12 lekarzy i 4 dorosłych pacjentów. Zdaniem BBC  w szpitalu przebywało 180 ludzi.

Afgański rząd “niezależny od Waszyngtonu” stwierdził, że w szpitalu przebywali muzułmańscy terroryści- jednak wersji tej nie potwierdzają Lekarze bez Granic.

– To tragiczne, niewybaczalne zdarzenie – oświadczył Wysoki Komisarz ONZ do spraw Praw Człowieka Zeid Ra’ad Al-Husajn potępiając zbrodnie wojenną i oczekując przeprowadzenia rzeczowego śledztwa w tej sprawie.

Teraz analogia z Donbasem: ile to razy, w sytuacji kiedy już nie dało się zrzucić winy na “separatystów”, “zielone ludziki”, czy “kogoś” podczas ukraińskich notorycznych ostrzałów celów cywilnych, media/SBU krzyczały, że była to zaledwie odpowiedz na prowadzenie ognia z tychże miejsc przez wojska noworosyjskie? Za każdym razem.

W Syrii Amerykanie oficjalnie wspierają, szkolę, finansują antyrządowych rebeliantów i od roku robią sobie z tego kraju poligon doświadczalny, natomiast konwoje humanitarne z Rosji dla Donbasu są uznawane za akt agresji i naruszenia granicy Ukrainy. Po kilku dniach przejęcia inicjatywy  na Bliskim Wschodzie przez FR i rozpoczęcia realnych działań, media przekrzykują się w krytykowaniu Rosji. Absurd? Podwójne standardy? To zaledwie rzeczywistość jaką chcą nam kreować media.

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>