kwiaty-na-saur-1-of-1-Kopiowanie

W istopadzie ubiegłego roku odbyły się w obu republikach wybory. Na miejscu obserwowałem sytuację w bodajże sześciu lokalach wyborczych i w tych-że miejscach rozmawiałem z ludzmi. Także wcześniej kiedy w całym mieście trwała kampania, aby iść i zagłosować- zangażowanaw to była zwłaszcza Novorossia TV nie mająca nawet odrobiny powiązania z władzami DRL; a szkoda. Od tamtej pory mineło 8 miesięcy podczas których wydawało by się, że życie polityczne w donieckiej republice zamarło. Tymczasem ono dopiero się rozwija.
W listopadzie scenę polityczną zorganizowano naprędce, niespełna dwa miesiące wczesniej ustanowiono zawieszenie broni, którego nikt nie przestrzegał. Kiedy wojska ukraińskie stały u bram Doniecka (a TVP dwa razy dziennie informowało o zdobyciu miasta- na marginesie) i Ługańska, nie wielu interesowało tworzenie partii politycznych. Jednak walka wymagała państwowości, państwowość wymagała legalizacji, a legalizacja wymagała wyborów. Zrobiono, więc wybory które miały jedną słabość- brak polityków. W szranki staneli ludzie, którzy chcieli działać społecznie, bądz jak to zawsze bywa-wykorzystać mozliwość, jednak de facto ani Wolny Donbas, ani Doniecka Republika nie pochwaliły się konkretnym programem wyborczym.

Nie było także typowego dla demokracji dyskutowania o poglądach, ponieważ , jak mi to wyjaśniła deputowana z ramienia SW: obecnie chodzi o to, żeby przetrwać, żeby zakończyć wojnę i aby ją wygrać. Chodzi o to, żeby pomóc ludziom w ciężkiej sytuacji- różnice omówimy na sali Rady Ludowej, a nie na ulicach. Ludzie nie wybrali nas po to, abyśmy się kłócili (…) różnimy się w kilku kwestiach z Zacharczenko, ale wspólnie obronimy Republikę.
W ogniu walki było stać ludzi na to, aby odsunąć na bok spory i razem walczyć. I było tak nie tylko w Radzie Ludowej, telewizjach, ale także w okopach.
Ludzie poszli tłumnie głosować, ponieważ zaufali swoim kandydatom, że wyprowadzą ich w lepszą przyszłość. Ostatnie zawieszenie broni czasami odchodzące w zapomnienie, zmęczyło ludzi. Człowiek żyjący w zagrożeniu, w walce, nie czuje zmęczenia- tak samo jest ze społeczeństwami.
DRL w dalszym ciągu nie ma jasnego programu gospodarczego, wciąż trwa wojna przez wielu nazywana “dziwną wojną”, nie rozprawiono się zdecydowanie z oligarchami, jak również tworzenie systemu bankowego, poczty,zaplecza socjalnego idzie dosyć opornie i często opiera się na deklaracjach typu “juz za miesiąc!”. W sytuacji,kiedy Bank Centralny DRL miał już w lutym funkcjonować jak normalna taka placówka, a wciąż się słyszy, że już za miesiąc ruszą karty bankomatowe, potrafi wielu ludzi rozczarować. Tym bardziej, że na dniach zostanie uruchomiony Feniks- doniecki operator sieci komórkowej- wystarczyło na to kilka tygodni.
Ludzie raczej rozumieją, że sytuacja państwa,które prowadzi wojnę, naprawia ostrzeliwaną infrastrukturę, boryka się z blokadą ekonomiczną i rozproszonymi inwestycjami, nie jest łatwa. Jednak, kiedy po raz kolejny nie ma ciepłej wody, a w sklepie ceny zmieniają się każdego dnia dosyć łatwo przestać myśleć o przyczynach. I te niezadowolenie zaczyna powoli rzutować na scenę polityczną republiki.
DRL nie może dłużej funkcjonować bez konkretnego planu. Nie może funkcjonować bez tego, aby ten plan nie był znany opinii publicznej zwłaszcza, że ludzie wracają i oczekują czegoś konkretnego. Nie można już dłużej funkcjonować wizją Republiki, jeżeli ta wizja jest całkowicie niejasna. Nie można funkcjonować wizją Noworosji, kiedy faktycznie front stoi w miejscu, a przemysł budzi sie dopiero do zycia i to budzi się leniwie.
Obecnie funkcjonują dwie siły polityczne: Doniecka Republika, oraz Wolny Donbas. Pierwsze ugrupowanie skupia się wokół Aleksandra Zacharczenki i pracuje w oparciu o jego silny kapitał polityczny. Drugie jest ugrupowaniem wielu liderów,aczkolwiek głownie kojarzone z (chyba odchodzącym na drugi plan- w sposób zamierzony) Pawłem Gubarjewem. Jednocześnie kreuje się już polityczny estabilishment. Najważniejsze jednak, że obie te organizacje muszą rozpocząć prace polityczną i w tej pracy muszą się odnależć w ogromnie ciężkiej sytuacji międzynarodowej.
Nie mogą pozwolić sobie na stanie się rosyjską marionetką, nie mogą pozwolić sobie odrzucenie przez Federację. Na ironię losu cała nadzieja dla Republik leży obecnie na Ukrainie, a raczej w tym co się tam wydarzy.
Spodziewam się, że w Donbasie w najbliższych miesiącach wyłoni się trzecia siła polityczna, a obecnie funkcjonujące czekają ogromne zmiany.

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>