Dzisiaj 27.12 do Doniecka dotarło kilka transportów humanitarnych, nie takich ogromnych składających się z 50 ciężarówek, gdzie w kartonach z mlekiem są zestawy „ruski czołg-zrób to sam”. Zasadniczo gdybym miał być przy rozładunku każdej ciężarówki, czy osobówki, która tu przyjeżdża z pomocą to mógłbym się przeprowadzić do magazynów Batalionu Humanitarnego. Zaryzykuje stwierdzeniem, że niemal każdego dnia coś przyjeżdża; dzisiaj był transport z odległej Abchazji, były transporty ze Słowacji, Niemiec, a także z Ukrainy: Odessa i Lwów. Tylko z Polski nic dotrzeć nie może , wiadomo: przeszkody, problemy … . Spodziewajmy się w przyszłości wzajemności.

richard richard1
Z Krasnodaru też dotarł dzisiaj transport: żywność, ciepłe koce i coś dla najmłodszych, książki szkolne, bajki, zeszyty, podręczniki, zabawki…autorami akcji były same dzieci, ponieważ to w szkołach przeprowadzono zbiórki, nie potrafię tego przetłumaczyć, ale akcja brzmiała tak, że zamiast kupować jakiś plastik w stołówce, to żeby wesprzeć inne dzieci w Donbasie. Piękne. To są rzeczy niedrogie, a czy dają coś dzieciom? Oprócz wiary, nadziei i światła w krwawiących mrokach wojny?

Brałem udział w rozładunku jednego transportu, jeżeli ktoś chce mi wpisać w akta terrorysty pomoc humanitarną to nie ma problemu, ponieważ byłem adresatem jednej paczuszki. Pokojni Bojownicy ze Słowacji przesłali pieniądze do Rosji, skąd dzięki współpracy Novorossia.Today i Batalionu Humanitarnego zorganizowaliśmy zakup i transport lekarstw dla żołnierzy z oddziału Motoroli. Jeden karton lekarstw, wydatek w przeliczeniu na złotówki-mały, na euro-żaden, wartość dla ludzi, którym pomogą-a jaką wartość ma zdrowie i życie?

richard2

richard3
Przesyłkę odebrał „Richard”, Słowak zajmujący się w oddziale Motoroli pomocą medyczną, zaopatrzeniem i jako kierowca- transportem. „Richard” sporządził listę potrzebnych leków, którą przesłał na Słowację, jest pośrednikiem dla działań humanitarnych na linii Słowacja-Noworosja, kontaktuje się z Czerwonym Krzyżem, robi co może, a nawet więcej. Dlaczego? Ponieważ na Słowacji są ludzie nie tylko chętni do udzielenia pomocy, są ludzie którzy jeszcze wznoszą się na czyn.
Może się w razie czego Słowacja spodziewać wzajemności od Rosjan, ponieważ nie zapomną okazanej pomocy w ciężkim czasie.

Przy okazji, pojawienie się Polaka w bazie oddziału nieco zakłóciło obraz Polaków wspierających bezgranicznie i z uwielbieniem Ukrainę, czy jest to duży krok? Nie, to zaledwie ciekawostka. Od pół roku z Polski (nie licząc lwowskiej akcji) nie przyjechał tutaj nawet cukierek i żadne deklaracje o poparciu tego nie zmienią tak naprawdę

 

O słowackiej pomocy pisałem równo dwa miesiące wcześniej:

Kilka dni temu do Doniecka przyjechało kilku Słowaków, przywożąc pomoc humanitarną dla mieszkańców Donbasu. Główny transport dzisiaj ruszy z Rostowa, natomiast w międzyczasie za pieniądze zebrane przez darczyńców, Słowacy zrobili zakupy w jednym z donieckich hipermarketów. Kupili głównie produkty żywnościowe pierwszej potrzeby tj. makarony, ryż, kaszę, ale także kaszki dla dzieci i pieluchy dla najmłodszych. Skromne zakupy-aby je przetransportować Batalion Humanitarny „Noworosja użyczył“ autobusu 🙂 . Z tymi zakupami w dniu wczorajszym udaliśmy się do osób najbardziej potrzebujących, będących na liście ludzi najbardziej wymagających pomocy. Są to głównie osoby starsze, pozostawione samym sobie- zwłaszcza przez złodziei z ukraińskich władz, którzy zabrali tym ludziom emerytury, ich emerytury! Trafiają się jednak także ludzie z małym dzieckiem, nie mającym dzisiaj pracy i środków do życia. W trakcie objazdu w Kijowskim dystrykcie trafiliśmy pod ostrzał moździerzowy, szczęśliwie skończyło się na nerwach.

weronika1 weronika

Inna zupełnie kwestia to, że zorganizowanie takiego konwoju nie jest wcale takie skomplikowane- najlepiej oczywiście zebrać pieniądze i zrobić zakupy na miejscu, Batalion Humanitarny pomoże w transporcie, dystrybucji- tak żeby darczyńcy widzieli, gdzie trafia pomoc. Maleńka Słowacja potrafiła się zebrać po raz już kolejny na taki czyn, podczas gdy 37 milionowa Polska… szkoda słów.

 

 

 

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>