13260185_866687660125968_2350008892156898077_n

Na cmentarzu w Pikulicach znajdują groby ukraińskich żołnierzy armii Symona Petlury, przywódcy Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej która po nieudanej próbie podboju polskiej Małopolski Wschodniej została zmuszona do wejścia w sojusz z II RP, czyli stania się faktycznym protektoratem. Jak to bywa w przypadku ukraińskich pomników, szowiniści wykorzystują luki w polskim prawie, aby przemycić również coraz bardziej bezczelne próby gloryfikacji Ukraińskiej Powstańczej Armii na terenie Polski. I o ile armię Petlury zwykło się u nas tolerować, chociaż to ona zaatakowała Lwów w listopadzie 1918 roku, o tyle dla UPA tolerancji być nie może, a raczej nie powinno.

Ukraińcy upamiętniają tych sprawców Rzezi Wołyńskiej pod osłoną cmentarzy, tak i w tym przypadku, obok żołnierzy ZURL upamiętniono UPA. Na tablicy znajdowały się napisy w języku ukraińskim:

Powstańcom ukraińskim poległym za wolną Ukrainę 7 stycznia 1946 roku w Birczy”

“Powstańcom ukraińskim straconym za wolność Ukrainy 22 maja 1947 roku w Lisznej”

Kim są ci „powstańcy”? Bandyci z OUN-UPA, których ofiarami padła trudna dzisiaj do ustalenia liczba cywili- mówi się o co najmniej 100 tysięcy brutalnie wymordowanych cywili. Od lat na Ukrainie trwała cicha akcja kreowania ich na bohaterów, po rewolucji na Majdanie do jakiej doszło w 2014 roku, oficjalnie stali się bohaterami, co nie spotyka się z żadnymi protestami polskich władz- wprost przeciwnie, władza w Warszawie jest zajęta ściganiem domniemanych „rosyjskich szpiegów”(czy irańskich- zależy jak wiatr zawieje), natomiast banderowskiej symboliki nie widzi.

Niedawno profesor Andrzej Zapałowski poinformował, że dokonano patriotycznej rekonstrukcji tych tablic. Nowe napisy jakie się pojawiły brzmiały następująco:

„W tym miejscu zostały pogrzebane szczątki banderowskich bandytów bestialskich katów oprawców niewinnych polskich kobiet i dzieci”

Przesłanie dopełniono symbolem Polski Walczącej.

Jednak już 18 maja sprawą zajęła się lokalna policja, która przy asyście przedstawiciela Związku Ukraińców w Polsce, usunęła nowe tablice. Jaką rolę pełnił tam ukraiński przedstawiciel? Nie wiadomo. Nie wiadomo również czym zajmowała się policja, kiedy zamontowano na nich jednoznaczny hołd dla banderowskich zbrodniarzy. A przypomnieć trzeba jak brzmiała pierwsza ich wersja:

“Tu spoczywają żołnierze Ukraińskiej Powstańczej Armii polegli w walce za wolną Ukrainę podczas ataku na garnizon Wojska Polskiego w Birczy, w dniu 7 stycznia 1946 roku”

“Tu spoczywają żołnierze Ukraińskiej Powstańczej Armii straceni 22 maja 1947 roku w Lisznej na podstawie wyroku polskiego Sądu Wojskowego w Sanoku”

Zapewne próżno szukać drugiego takiego narodu, który nie tyle co by tolerował gloryfikację swoich oprawców, ale jeszcze stawał w ich obronie. Czy można sobie wyobrazić, aby Gmina Żydowska z równa troską starała się o budowę i ochronę miejsc pamięci dla SS? Np. SS Galizien.

Media naturalnie zauważyły cała sprawę, usilnie starając się jej nie wiązać z grupa „Cichociemni”. Kim są „Cichociemni”? To polscy patrioci, którzy nie mogli pogodzić się z obecnością banderowskich pomników w Polsce i przystąpili do ich systematycznej likwidacji, oraz zmiany napisów wychwalających zbrodnicze formacje ukraińskich szowinistów. Tak było w Radrużu, na Wzgórzu Monastyr, w Mołodyczu, czy też w Hruszczowicach.

Reakcja środowisk (pro)ukraińskich w Polsce była zawsze taka sama: wszędzie dopatrywano się mitycznej reki rosyjskiego wywiadu, czy tez zlecenia wydanego może i przez samego Putina. Otóż sprawa jest bardzo oczywista: „Cichociemni” to nie jakiś oddział GRU, tylko Polacy mający świadomość tego, czego dokonała UPA i w przeciwieństwie do władz jakie symbolicznie zmieniają się na ulicy Wiejskiej, nie zamierzają tolerować tego, aby kult tych zbrodniarzy rozprzestrzeniał się na terytorium Polski. Zapowiadali, ze nie spoczną dopóki ostatni banderowski „pomnik” nie zniknie z tego kraju i co tutaj dużo mówić? Trzymam kciuki.

Poniżej materiał wideo z rekonstrukcji tablic:

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>