sawczenko luz

Przeczytałem artykuł opozycyjnej donieckiej dziennikarki Nadii Morozowej o stwierdzeniu Puszylina, że jest gotów rozmawiać z Nadią Sawczenko. I ciężko mi się z Morozową nie zgodzić w jej opinii. Cokolwiek by to nie oznaczało, DRL jawi się jako republika ludowa, czyli zasadniczo to społeczeństwo, jego wola i jego dobro jest czynnikiem dobitnie decydującym.

Sawczenko oświadczyła, że w kwestii Donbasu należy najpierw wzmocnić sankcję przeciwko Rosji, a następnie spotkać się z przedstawicielami DRL/ŁRL i „się uśmiechnąć”, a droga do kompromisu (czyt. przyłączenia do Ukrainy) się znajdzie. I się uśmiechnęła, a Puszylin (i co gorsza Zacharczenko) na ten uśmiech odpowiedział.

Sawczenko została skazana w Rosji za świadome naprowadzenie ognia na cywili (w tym dziennikarzy), następnie wymieniona (i ułaskawiona) za dwóch Rosjan skazanych na Ukrainie za szpiegostwo. Oczywiście dostrzegam w tym cynizm Putina- w ten sposób zabił mit więzionej bohaterki, a sama Sawczenko sprawia władzy kijowskiej coraz więcej problemów do tego stopnia, ze wpłynęła już petycja, aby uczynić ją ambasadorem w Rosji- czyli wysłać daleko. Sama pilotka przedstawia z sobą mieszankę chamstwa, krzyku, słomy z butów i hipokryzji i zdecydowanie: jest to problem Ukrainy. Ale dlaczego ciężar tego problemu ma na siebie brać jej śmiertelny wróg: Donbas?

Zacharczenko kiedyś stwierdził, że- wolno tłumacząc- w rękach opołczenia, gdyby je dostało, nie czeka ją nic miłego. I oto wczoraj ten sam Zacharczenko dumnie oświadcza, że dzięki działaniom służb DRL udało się zapobiec planowanemu zamachowi na jej życie, którego sprawcą mieliby być agenci SBU. Ja nawet nie wnikam, czy to prawda- liczy się polityczny przekaz, a jaki on jest?

Sawczenko, która szczyci się tym, ze walczyła przeciwko Donbasowi, nagle miałaby być obroniona przez ten Donbas??! Dlatego, że wina spadłaby na DRL? Szanowny panie Zacharczenko, ależ od dwóch lat wszystko spada na DRL, co by ukraińskie siły nie zrobiły to i tak, albo będzie przemilczane, albo będzie zwalone właśnie na ofiary ATO- więc jaka różnica? Teraz można wysłać „karatelnikom” z Ukrainy przekaz- strzelajcie dalej, my was i tak wybronimy, np. od ewentualnych sądów. A tej nocy wskutek takiego ostrzału zginął jeden człowiek, a 11 odniosło rany!

Wracając do Puszylina. Nadia się uśmiechnęła i pan Puszylin będzie z nią rozmawiał, byleby tylko otrzymała pełnomocnictwa. I słusznie Morozowa pyta: z kim jeszcze gotów jest rozmawiać pan Puszylin? Od siebie dodam: może jakiś okrągły stół z Azowem, Donbasem i Ajdarem przy białoruskich ziemniaczkach? Tylko co na to lud? Czy lud Donbasu poprze taką biesiadę?

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>