piskorski

Nie łatwo będzie znaleźć człowieka zainteresowanego polityką, który nie wiedziałby kim jest Mateusz Piskorski. Aczkolwiek wiedza ta opiera się głównie na szablonowych informacjach podawanych „zjadaczom” przez media. Im/władzy potrzebny był realny żywy przykład tego, że w Polsce działa „putinowska agentura”. Czym jest taka agentura? Każdy kto ma krytyczny/krytykanckie nastawienie wobec UE/NATO/Ukrainy, bądź uważa, że w Polsce od ponad 20 lat dominuje system wymiany stanowisk i udawanych opozycji w ramach trójki SLD/PO/PiS- może dorobić się miana szpiega.

 

I w dobie „polowania na ruskich” trzeba było człowieka wyznaczonego zamknąć w więzieniu. Za co? Tutaj zaczynają się komplikacje. Rozprawa o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu, trwała kilka godzin, jednak przez trzy dni prokuratura nie mogła się zdecydować, czy Piskorski jest podejrzewany o bycie irańskim, chińskim, czy rosyjskim szpiegiem. Ostatecznie zdecydowano się na wariant trzeci i tak zostało. I tutaj mała korekta: nie prokuratura nie mogła się zdecydować, tylko media nie mogły ustalić najlepszej dla siebie (przekazu) wersji. Zatrzymano więc człowieka publicznego, postawiono mu zarzuty, ale nic więcej nie wiadomo. Przeprowadzałem ankietę dla Europe Insight pośród polskich posłów i żaden z moich rozmówców (z pośród wszystkich ugrupowań) nie wiedział co konkretnie takiego złego Piskorski zrobił.

 

Co się dowiedzieliśmy dzięki „przeciekom” z prasy? Piskorski mógł być zamieszany w niszczenie pomników na Ukrainie, jeździł na Krym, do Rosji, a co gorsza- do Donbasu. Które z tych „ciężkich przestępstw” nosi znamiona szpiegostwa? Którą z tych spraw powinny się zajmować konkretnie polskie służby? Na Ukrainie obowiązuje np. zakaz krytyki Bandery- zagrożony karą więzienia. Powtórzę: na Ukrainie. Czy polskie służby równie gorliwie będą ścigać działaczy Prawego Sektora z tego tytułu, że organizacja ta jest w Rosji grupą przestępczą? Czy polskie służby będą teraz ścigać każdego kto brał udział w programach telewizyjnych w Rosji, brał udział w konferencjach organizowanych za naszą wschodnią granicą, albo będzie pełnił rolę obserwatora? Ciężko więc widzę przyszłość Polaków pracujących w OBWE.

 

Inną „zbrodnią” Piskorskiego miało być przyjmowanie pieniędzy z zagranicy. To już faktycznie jest wręcz zbrodnia przeciwko ludzkości, tylko jakoś nie słyszałem, aby np. Otwarty Dialog miał swoje przedstawicielstwa w polskich więzieniach/aresztach. Niewątpliwie jednak wszyscy polscy emigranci (delikatnie licząc 4 miliony) wysyłający pieniądze zarobione np. w Anglii swoim rodzinom, powinni się mieć na baczności. Nie wspominając o „polskich” mediach będących w miażdżącej większości częścią niemieckich koncernów.

 

W ostatnich dniach postanowiono przedłużyć areszt dla Piskorskiego o kolejne trzy miesiące- taka polska rzeczywistość, faktycznie człowieka można trzymać w zamknięciu dowolnie długo, prokurator może jeździć w tym czasie do Tajlandii szukać męskich kobiet, aresztowany się nie liczy- byle raz na trzy miesiące sędzia napisał: „przychylam się do wniosku prokuratora”. I wszystko.

 

My jednak w dalszym ciągu nie wiemy dlaczego Piskorski jest w areszcie. Środek zapobiegawczy stosuje się po to, aby podejrzany nie mógł zbiec, bądź przeszkadzać w śledztwu. Oskarżenia o szpiegostwo to nie prokuratorskie „widzi- mi się” tylko poważny zarzut poparty dowodami. Jakie to dowody wymagają kolejnych miesięcy zatrzymania? Jakie to są te niezbite dowody o których chłopaki Ziobry nie chcą powiedzieć?

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>