13076544_1716351635291056_4625238689438695338_n

Dzisiaj wojna w Donbasie przybrała swój ponury obraz, o jakim wielu jego mieszkańców chciałoby już zapomnieć. Pociski moździerzowe spadły w pobliżu punktu kontrolnego w Jelenówce, uderzyły w kolejkę samochodów oczekujących na przejazd (około godziny 03.00, punkt kontrolny działa do 22.00, zapewne ludzie nie zdążyli i zostali w samochodach na noc). Bilans tragedii nie jest jeszcze do końca znany, na pewno zginęło pięć osób, wliczając w to ciężarną kobietę. Liczba rannych nie została jeszcze podana, mówi się o kilkunastu osobach.

Mieszkańcy Jelenówki mówią, że słyszeli cztery wybuchy- wszystkie pociski zostały skierowane na drogę i zostały wystrzelone ze strony ukraińskiej, jak mówią: „dobrze znamy wystrzały z tamtej strony. Z „Europy”.

„W Donieckiej Republice Ludowej od ukraińskich rakiet znowu zginęli cywile, Ukraina po raz kolejny udowodniła światu, że jest państwem terrorystycznym. W imieniu narodu, oraz własnym, pragnę wyrazić kondolencję rodzinom i przyjaciołom zabitych,którzy stali się niewinnymi ofiarami „państwa”Ukrainy”- oświadczył obecny na miejscu Zacharczenko.

Zastanowić mogą inne słowa Zacharczenko, mianowicie, że do ostrzału doszło po wizycie amerykańskiego przedstawiciela w Kijowie i otwarcie ognia było sygnałem niezadowolenia ze strony skrajnych ugrupowań stacjonujących w tym rejonie. Od kilku miesięcy faktycznie wojska „regularnej” ukraińskiej armii są niemalże całkowicie zastępowane przez oddziały ochotnicze i grupy najemników. Ci, aby się wykazać i zademonstrować swoją chęć walki, prowadzą ogień bez zgody dowództwa. Można stwierdzić, że jest to także ogień bez konkretnych koordynatów, bez fachowej obsługi jednakże tuż przed tym ostrzałem widziano latające drony zwiadowcze, wniosek- dobrze wiedziano, gdzie padną pociski.

Drobne sprostowanie: napisałem, że bez zgody dowództwa, ale to pół-prawda. Myślę, że oni właśnie dlatego są kierowani na front, aby prowadzili takie działania. Dzięki temu do pokoju daleko, a jednocześnie Kijów w razie potrzeby „umyje ręce”.

Teraz można się spodziewać reakcji DRL. Zacharczenko powiedział dziennikarzom, aby przekazali Chachłom (pogardliwe określenie Ukraińców), że z tej baterii, która otwarła ogień, nikt nie zostanie żywy.

Jeszcze przedwczoraj mówiłem, że sytuacja uległa poprawie. Jednak po kilkudniowym lekkim wyciszeniu wszystko wraca do „normy”. W przeciągu ostatniej doby ukraińskie wojsko otwarło ogień 147 razy, wystrzelono 64 pociski moździerzowe kalibru 82 i 120 mm.

Pod najsilniejszym ostrzałem znalazły się: Jelenówka, Jasinowata, Sachanka, Kominternowo, Nowomariewka, Zajcewo, Żabunki, a więc punkty wzdłuż niemal całej linii frontu.

Cywile, którzy padli w nocy ofiarami tzw. Operacji Antyterrorystycznej, zginęli zabici przez pociski moździerzowe, których zgodnie z „porozumieniami mińskimi” nie powinno być w strefie frontu- jak zwykle nie wpłynie to w żaden sposób na bezwarunkowe poparcie dla Kijowa jakie płynie z ul. Wiejskiej w Warszawie.

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>