2igd669

I stało się. Po niebywałym sukcesie filmu “Maski rewolucji” jaki na początku tego miesiąca wyemitował francuski Canal+, przyszła pora na polskie wyświetlenie. Produkcja skupia się głównie na ukazaniu roli Prawego Sektora w obaleniu legalnych władz Ukrainy, jego późniejszych działań. Niejako całe wydarzenia na Ukrainie stają się tłem do działalności jednej partii (+ środowisk pokrewnych). Pomimo tego, że przedstawicieli tej organizacji we władzach zwierzchnich, czy też samorządowych jest stosunkowo niewielu to jednak wpływ aury otaczającej PS jest większy niż by to można ująć w statystykach.

W Radzie Najwyższej Ukrainy zasiada min. Andrij Bilecki, lider pułku Azow, któremu nie raz udowodniono nie tyle co neonazistowskie ciągotki, ale jawną sakralizację tej formy państwowości. W podobnym duchu również wypowiadał się były lider PS Jarosz. Ale i Partia Radykalna nie stroni o szowinistycznych zagrań, podobnie Tymoszenko wypowiadała się o mieszkańcach Donbasu w tonie zbliżonym i to bardzo, do nawoływania do ludobójstwa. Uchwała o uznaniu Bandery i Suchewycza za bohaterów Ukrainy została przyęta przez większość parlamentu. I to są fakty, czy się je ubierze w barwy tej, czy innej partyjki nie ma znaczenia- partyjki się zmieniają co znamy i ze swojego polskiego podwórka, ale niepisana ciągłość ideowa podąża niezmiennie. Można dalej przytaczać stwierdzenia, że “normalni Ukraińcy” sprzeciwiają się reinkarnacji banderyzmu- tylko, przepraszam, ale kogo to obchodzi co Stiepan, czy jakaś Swietka myśli po kątach własnej nieogrzewanej (bo gaz ruski) chaty? Dla nas liczy się to co się dzieje w ogólnej postaci. Równie dobrze można było kiedyś stwierdzić, że z nazistowskimi Niemcami nie trzeba walczyć, bo gdzieś po piwnicach czai się tam opozycja.

Druga sprawa, że świat- przynajmniej ta część,która nie zakłada uparcie klapek na oczy- skupia się na banderyzmie, “wojnie z faszyzmem” etc. nie widząc nic poza tym. A gdyby dzisiaj Ukraina zlikwidowała wszystkie te partyjki i bojówki to co? Prowadziłaby inną politykę? Ludzie,którzy dorwali się do władzy po Majdanie (a nie których wyniósł Majdan do władzy) nagle by się spakowali i zaszyli w swoich nie małych rezydencjach? Wątpię.
Widzimy miecz tzw. faszyzmu, groźny, zatrważający, ale nie dostrzegamy tego dlaczego on się odrodził i jaka ręka go trzyma.
Do Majdanu banderowcy to był jakiś folklor, a same protesty skupiały się na skakaniu i popijaniu herbatki- a ciastkami władzy się nie obali. I nagle wyrasta mało komu znany Prawy Sektor wraz z kolegami. I zaczyna walczyć z Berkutem nie na żarty. PS jest uzbrojony, w milicję lecą koktajle mołotowa, kamienie, betony. A Berkut stoi i reanimuje rannych kolegów. Rozmawiałem z berkutowcami, którzy są obecnie w Donbasie i mówią, że chcieli zgasić tę rebelię, odpowiedzieć nie w imię ideologi, ale ochrony państwa (na tym polega służba policji jeżeli ktoś ma wątpliwości), ale nie mogli, bo kiedy tylko zaczynali się bronić,to świat obiegały wieści i barbarzyństwie ukraińskiej milicji.

I tak PS zaognia protest, leje się krew, padają strzały, tłum atakuje i na scenę wyskakuje Turczynow. Wydaje sie, że po wszystkim, zbrojne ramię rewolucji nie będzie potrzebne. Ale oto południe i wschód podnosi głowę, nie wszystkim turczynówka się spodobała, a PS jest, aż nadto widoczny. Tak więc nowe “demokratyczne” przez nikogo nie wybierane władze obwieszczaja, że walczą z terrorystami. I nagle w TVN-ie i jemu podobnych nie słyszymy o protestujących, ale o separatystach, terrorystach, agentach i zielonych ludzikach,natomiast w telewizji nigdy nie pojawiają się obrazy jak to ludzie przywitali zniesławione ATO w Mariupolu, jak ludzie bez broni zatrzymywali czołgi, BMP.

Tylko kto ma walczyć w Donbasie? Ludzie się burzą, na Krymie nikt nie chciał bronić “ukraińskości”, pojawia się obawa, że wojsko wysłane przeciwko (jeszcze) rodakom nie tyle co odmówi walki, ale jeszcze może przejść na stronę powstańców. Tak więc Kołomojski i spółka oligarchów powołują bataliony ochotnicze, do których wstępuje cała nowobanderowska śmietanka, z importu przyjeżdżają naziści chociażby ze Szwecji, a Tornado zbiera kryminalną brać, bo jest robota. I taka zbieranina idzie walczyć z ludźmi pospiesznie szukającymi broni- i pod Iłowajskiem dostają takie lanie, że na długo, bardzo długo nie ośmielają się zrobić nic większego, jak “tylko” codzienne ostrzeliwanie miast i wiosek Donbasu. I nic dziwnego, że w świadomości mieszkańców utrwalił się obraz “wyzwolicieli”- wyzwolicieli od dóbr, rent, emerytur, dachów, domów, oraz co najważniejsze- od zabitych bliskich.
Ale zaraz, przecież Prawy Sektor nie ogłosił ATO, nie zablokował (czyt. nie ukradł) rent i emerytur, nie zarządził blokady Donbasu, nie poinformował donbaskich dzieci, że będą siedzieć w piwnicach. To dokonania władz ukrainskich. Władz.
Prawy Sektor, Azow, Ajdar, Tornado, to miecz. Rewolucyjny miecz oligarchów użyty i stworzony po t, aby właśnie żadnej rewolucji nie było, czy to we Lwowie, Kijowie, czy też w Doniecku. To miecz, brutalny, wyrazisty, widoczny,medialny, ale tylko miecz. Uwaga ludzi skupia się na nich, a tymczasem oligarchowie mogą poszerzać swoje wpływy, o jakich za “krwawego tyrana” Janukowycza mogli tylko pomarzyć. Pod maską nie rewolucji, ale europeizacji robią co chcą i jak chcą, a kiedy przyjdzie czas, że lud znów się upomni o to o co faktycznie chciał walczyć na Majdanie, wszystko zrzucą na banderowców, a sami- chociaż już pod maską nowych “opozycjonistów” wrócą do władzy w chwale tych, którzy ocalili Ukrainę od banderyzmu.
A w Donbasie kolejne codziennie wystrzeliwane pociski będą niszczyć domy i zabijać ludzi.

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>