marjinka

Mineło już kilka dni odkąd publiczność wojny zaczeła się zachwycać wydarzeniami z Marinki. Można spojrzeć,więc spokojnie na te wydarzenia. W mojej opinii wojska ukraińskie po 3 dniowym ostrzale i sprawdzaniu frontu w rejonie Marinka-Petrowska dzielnica Doniecka, przeszły do równoczesnego ataku na tym odcinku, do tego prowokując uderzenie z północy- Piaski, Opytnoje, Spartak. Co miało być celem uderzenia? Na zajęcie Doniecka,albo chociażby jego przemysłowej części zachodniej to nie wyglądało.

Żaden ze mnie strateg, ale ja w tej sytuacji pozorowałbym uderzenie ze strony Wołnowachy z łukiem na południe,przy odpowiednim rzuceniu kości mogłoby się to okazać bardzo realne- wtedy uderzyłbym na Petrówkę z zachodu szybkim skokiem, ale od południa i dopiero wtedy głównym atakiem na związane obroną siły. Atak z północy co najwyżej pozorowany i artyleryjski, ponieważ pozycje obronne powstania są tam na tyle silne, że bez bardzo dużych nakładów nie będzie się dało ich zdobyć. Tymczasem armia ukraińska sprawdzała tak długo możliwość uderzenia, że w nocy DRL sćiągneło na “granicę” siły wystarczające do …właśnie. Nie wiemy i nie dowiemy się co się wydarzyło dokładnie. Zdaniem Ministerstwa Obrony DRL doszło do ataku generalnego na tym punkcie,który został odparty i siły Noworosji przeszły do kontry. Ja uważam, że dokonano słusznego ataku wyprzedzającego ten szturm, być może o kilka godzin. Dzięki temu zgromadzone grupy uderzeniowe zostały zaskoczone i rozbite na małej przestrzeni.
Teraz mnożyły się komunikaty o zajęciu całej Marinki i przejściu do podwójnej ofensywy: północnej (Krasnogoriwkę), oraz zachodniej(Georiwkę). Zasadniczo ton komunikatów był taki, że lada chwila ta pierwsza miała by zostać zdobyta. W dalszej perspektywie znacznie ułatwiło by to obronę zachodniej części stolicy i umożliwiło zamknięcie Piaski.
Jednak następnego dnia okazuje się, że Marinka jest niewiadomo czyja, sami mieszkańcy nie wiedzą, pod czyją władzą się znajdują, a tym bardziej żadnej z ofensyw już nie było-ani na Donieck,ani w drugą stronę. Natomiast błyskawicznie w stronę miasteczka/wioski zaczeły napływać kolejne oddziały ATO, aby w końcu zgromadzić tam kolejne znaczne siły.
Dlaczego DRL wstrzymało uderzenie? Myślę, że w stronę miejscowości ruszyły siły drugiego rzutu: w razie powodzenia ataku, ATO przystąpiło by do walki o wszystko, droga stała by otworem, ale w dalszym ciągu wymagała by znacznych nakładów w walce miejskiej. Pierwsza grupa została zniszczona, toteż teraz ukraińskie siły ofensywne musiały zostać użyte do odzyskania placówek. Republika z kolei nie dysponowała środkami do frontalnej ofensywy, a tracąc Marinkę zostały by odcięte wszystkie grupy uderzeniowe na północy i sami powstańcy znależli by się w kotle. Dlatego wycofane wojska na nowe pozycje obronne.

Celem (kontr)ofensywy powstańczej nie było zajęcie trudnej do obrony z tej strony Marinki, ale zniszczenie sił uderzeniowych przeciwnika.
Przy okazji media zrobiły sobie poligon krzycząc o rosyjskiej inwazji.Kiedy od kilku dni trwały ataki ukraińskie to słowem się na ten temat nie zająkneły, dopiero kiedy DRL odniosło sukces, przystąpiono do informacyjnej ofensywy. Platformy będące ulubieńcami SBU (Sakiewicz i spółka) wręcz w przodowały,jak zwykle w fantastycznych opowieściach. Zadziwiające z jaką elastycznością przechodzą tutaj od “wielkiej inwazji” do “powstanie rozbite”- i tak już od roku. Niemal bez echa w mediach przeszły słowa Poroszenki, że do powstrzymania “separatystów” użyto artylerii. Tej samej, której rzekomo tam nie było, a o której obecności Ministerstwo Obrony DRL informowało nieustannie. I co? Czy zachód krzyczy o złamaniu warunków porozumienia mińskiego? Czy nakłada sankcję na Ukrainę, której kolejni politycy i gubernatorzy głośno mówią, że nie zamierzają przestregać zawieszenia broni? Nie.
Zastanawiające jest jednak dlaczego armia ukraińska podstawiła się takim manewrem? Nie trzeba było specjalnych uzdolnień militarnych, ani wiedzy, by nie widzieć co się szykuje. Brak wystarczających działań na innych odcinkach nasuwa myśl, że albo byłyby podjęte takie działania pozniej, albo ten atak miał zwyczajnie się nie powieść.
Powód? Prowokacja, nie ważne co zrobi Ukraina, winą i tak zostanie obarczona Rosja i Republiki. Dla przedłużenia stanu wojny poświęcono tych młodych chłopaków i dokonano kolejnej ogromnej rysy na resztkach prestiżu rządu i armi ukraińskiej?

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>