franciszek

Papież Franciszek wezwał do przeprowadzenia w czasie mszy świętych w niedzielę 24 kwietnia składki na rzecz potrzebujących na Ukrainę. Inicjatywa ta spotkała się z mieszanymi uczuciami. Osobiście ciężko mi się wyzbyć analogii z pamiętnym konwojem humanitarnym zorganizowanym na początku 2015 roku przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP- z tego transportu, ani kromka chleba nie trafiła do ludzi w Donbasie (po stronie niekontrolowanej), ale została automatycznie rozdana ukraińskim organizacjom- wcześniej z kolei to samo Ministerstwo wysyłało pomoc humanitarną (?) dla …ukraińskiej armii. Tak więc i teraz ciężko mi uwierzyć, że środki zebrane przez parafie Rzymsko-Katolickie trafią tam gdzie powinny, czyli co najmniej do poszkodowanych wzdłuż linii (podobno) demarkacyjnej.
Wątpliwości ma również Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który w swoim felietonie opublikowanym na łamach niemieckiego portalu informacyjnego Onet,zastrzegł, że pomoc przekaże bezpośrednio na Ukrainę. Ks. Ks. Isakowicz-Zaleski słusznie zauważa, że mamy do czynienia  z ogromnym kontrastem:
 Po jednej stronie papież Franciszek, który wczoraj, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego wezwał wszystkie katolickie parafie w Europie do przeprowadzenia w czasie mszy świętych w niedzielę 24 kwietnia składki na Ukrainę. Po drugiej strony ukraiński prezydent Petro Poroszenko, arcybogaty oligarcha, zwany powszechnie “królem czekolady”, i jego lewe konta bankowe w tzw. rajach podatkowych, o których pisze dzisiejsza prasa światowa.
Nie sposób nie zgodzić się również z tym, że na Ukrainie,pomimo tego, że ruch na Majdanie miał służyć deoligarchizacji kraju, stało się wręcz odwrotnie:
Oligarchowie nadal trzęsą jak chcą całym państwem, a prezydent Petro Poroszenko, pomimo piastowanego urzędu i pomimo konfliktu zbrojnego z separatystami, popieranymi przez Rosję, ustawicznie rozwija swoje geszefty, budując imperium gospodarcze dla siebie i swojej rodziny. Podobnie czynią inni oligarchowie jak np. “gazowa księżniczka” Julia Tymoszenko czy szef wspólnot żydowskich, Ihor Kołomojski. Żaden z tych bogaczy nie dzieli się swymi miliardami dolarów z rodakami, którzy znaleźli się w skrajnej nędzy.
Jak już nie raz pisałem, Majdan w swojej istocie był ruchem dobrym, aczkolwiek naiwnym. Jednak szybko został przejęty przez radykałów, jego stery złapały zagraniczne interesy i ostatecznie władzę zdobyła nowa grupa oligarchów posługująca się radykałami jako swoimi psami trzymanymi za niepewny łańcuch. A ludzie? A ludziom Operacja Antyterrorystyczna, front, podwyżki i blokady emerytur.
Ps. Kilka miesięcy temu redakotor tegoż niemieckiego Onetu podczas swojego pobytu w Donbasie, deklarował, że jego redakcja jest żywo zainteresowana losem Polaków w Donbasie i przeprowadzi jakąś akcję, aby ich wesprzeć finansowo. Nie spotkałem się z czymś takim przez ten okres czasu- może nie zauważyłem, stąd pytanie- ktoś wie jak się Onet z tej deklaracji wywiązuje?
Dawid Hudziec

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>