DSC_1247

Front pomiędzy Jasinowatą, a Awdiejewką, nieopodal Donieckiej Stacji Filtrowania Wody. W śnieżnych zaspach ciężko dostrzec okopy, stanowiska strzeleckie i obserwacyjne Międzynarodowej Brygady “Pietnaszka”. Tutaj, na wysuniętej pozycji donbascy żołnierze wśród  których nie mało jest obcokrajowców, obserwują ruchy przeciwnika i strzegą pobliskich wiosek przed atakiem wojsk ukraińskich.

– U Ukraińców rotacja odbywa się raz na 6-7 dni, podobnie jak u nas, tylko tam nie dochodzi do zmiany w ramach jednego batalionu, ale do całkowitego przeformowania. Raz naprzeciw nam, w odległości kilkuset metrów, stacjonują ochotnicy z Prawego Sektora, a po nich przychodzą zmobilizowani żołnierze Gwardii Narodowej- mówi “Siewier”- przeważnie zmieniają się w soboty i niedziele, więc najgorzej jest w poniedziałki i wtorki- każda nowa grupa przez pierwsze dwa dni chce pokazać, że nie przyjechała na darmo i prowadzi ostrzał naszych linii, zwłaszcza wieczorami. Potem sytuacja nieco się uspokaja, ale o żadnym zawieszeniu broni nie ma mowy.

-Głównie strzelają z “pulonomiotów”, AGS-ów, rzadziej używają moździerzy-mówi dowódca roty “Batia”. Po co? Nie wiem po co, to nie próba szturmu (zresztą przejść im nie damy), może się zwyczajnie boją tego, ze to my ruszymy na nich i próbują się jakoś zasłonić. Może im się nudzi zwyczajnie, z wojskowego punktu widzenia nie ma to żadnego sensu- dodaje.

-Niżej głowa- uprzedza “Zima”, kiedy siedzimy na pozycji obserwacyjnej, przed nami małe okienko, a za nami dziury po kulach karabinu snajperskiego. Chociaż żołnierze obserwują przeciwnika przez otwór zaledwie kilkudziesięciu centymetrów, w żaden sposób nie oznacza to, że są bezpieczni. Wielokrotnie ukraińscy snajperzy trafiali w to miejsce.

-Dziwna polityczna wojna, tak jakby każdemu odpowiadała taka sytuacja konfliktu, który z wojskowego punktu widzenia nie zmierza w żadną stronę. Oczywiście swoich pozycji nie zostawimy, tym bardziej, że nie ma dnia, aby od ukraińskiej strony nie przylatywały kule, albo pociski. To jeszcze mogę zrozumieć. Nie rozumiem tylko dlaczego ostrzeliwują cywilów, miejsca, gdzie naszych żołnierzy nie ma. Po mojemu, albo taki mają rozkaz, albo im się to podoba- zabijanie tych, którzy obronić się nie mogą. Niech przyjdą do nas- daleko nie mają, nam kazano przestrzegać zawieszenia broni, ale “gości” przywitamy należycie- mówi “Zima”.

«Пятнашка»: Готовы отразить украинскую атаку

 

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>