Szef administracji dzielnicy Kujbyszewskiej Iwan Prichodko oswiadczył, że sytuacja z ostatnich dni bardzo przypominała tę z przełomu stycznia,oraz lutego br.
W przeciągu kilku dni sytuacja z ciągłego, acz sporadycznego ostrzału dzielnicy przerodziła się w nieustanne nocne bombardowania artyleryjskie i rakietowe. Wskutek czego śmierć poniosły 4 osoby, a 16 odniosło rany.
Zdaniem Prichodko najtrudniejsze jest przywracanie do działania infrastruktury miejskiej, ponieważ nie można wysyłać pracowników na miejsce ostrzałów. Tym dzielnym niezuważanym ludziom, przywracającym mieszkańcom dopływ wody, czy elektryczność, należy się ogromny szacunek.
Obecnie z najbardziej narażonych dzielnic ewakuowano już 1190 osób, a kolejne 2000 czekają w kolejce. Szpital miejski wciąż pracuje bez zmian
Z kolei szef miejskiej administracji dzielnicy Piotrowskiej Maksim Żukowski stwierdził, że sytuacja jest wciąż napięta, ale jednak ulega stabilizacji. Służby miejskie wykonują naprawy infrastruktury, trwają remonty szkół, budynków publicznych, oraz dróg.
Dzielnica Piotrowska przygotowuje się do 1 września, rozpoczecia roku szkolnego. Ponadto w ostatnich dniach z obrzeży dzielnicy zgłosiło się 60 osób z wnioskami o przesiedlenie ich w bezpieczniejsze rejony. Władze miejskie starają się na bieżąco realizować takie żądania.
Obrzeża dzielnicy Piotrowskiej stanowią: Staromichałówka, Aleksandrówka i Krasnogorówka będące terenami przyfrontowymi,wciąż mieszka tam 11500 ludzi i są oni nieustannie narażeni na działania wojenne.
W oparciu o materiały prasowe DAN, oraz DNR Online

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>