to jest nasza ziemia (1 of 1) (Kopiowanie)

Czyli system wyznaczył na namiestnika Dudę?
Znaczy to, że rzeczywiście wyniki Komorowskiego były na tyle fatalne, ze trzeba było scenę odświeżyć. Nie mogli naturalnie przyznać Józiowi jego kilku procent, bo wtedy więcej trzeba by dać np. Kukizowi, a każdy kandydat spoza POPiS-u stanowił poważną rysę dla betonu.
Zasadniczo analizować nie ma czego – pan Duda będzie realizował przyznaną sobie rolę, tak jak to robił pan Komorowski i fakt, że wymieni się kilku ludzi i kilka szyldów nie ma kompletnie żadnego znaczenia.
Od dziesięciu lat w Polsce rosną w siłę ruchy i emocje dążące do poważnej przebudowy państwa, o ile nie do stworzenia całkiem nowego organizmu. Energia ta jest nieustannie pochłaniana, trawiona i marnowana po to, aby wybuchu nie było. Scena polityczna wraz z “opozycją” to system wzajemnie się przenikający, wykorzystujący i uzupełniający. Lata temu był projekt wspólnej władzy PO i PiS-u, nic nie stanęło by na drodze, aby teoretycznie powstała taka jedna partia sprawująca władzę i sama sobie rozstrzygająca spory. Nic – oprócz tego, że naród nie przetrawił by tak bezczelnej manipulacji.
Dlatego beton się podzielił, lecz tylko pozornie.


Nikt spoza układu nie przegrał tych wyborów – każdy dotarł do ludzi i o to chodziło. Jesteśmy w sytuacji kiedy idziemy walczyć myśląc, że to beznadziejna walka, a za nami stanie kilkunastu ludzi. Tymczasem, aby coś zmienić czekają ich setki tysięcy. Tylko nawet miliony ludzi działających z osobna nie mają żadnej siły. Trzeba spojrzeć razem, a później wystarczy rzucić zapałkę – wybuchu nic nie powstrzyma.


W tych wyborach wcale nie chodziło o to, aby coś zmienić politycznie. Nie ma takiej możliwości, że scena pozwoli się obalić poprzez głosowanie. W tych wyborach chodziło o to,aby każdy kto chce, miał możliwość spojrzenia i refleksji. Ilość kandydatów anty-systemowych nie świadczy o słabości, świadczy o tym, że grono osób mówiących “dosyć” rośnie coraz bardziej.
Dzisiaj to nie systemowi trzeba powiedzieć: “dosyć!”, ale sobie.

Człowiek musi sobie powiedzieć, że ma dosyć wykorzystywania, poniżania, okradania i manipulowania. I musi to w swojej głowie wykrzyczeć: Jestem człowiekiem i nie pozwolę się tak traktować! Musi to dzwonić jak tysiące dzwonów aby mogło się przedrzeć poza strefę myśli – wtedy wejdzie na arenę działań.
I jak jeszcze wczoraj szepcząc sobie samemu, ze jest źle, ale brak sił na zmianę – myślał człowiek, iż nic nie zmieni, tak teraz spostrzeże, ze nie jest sam- jest częścią armii.
Nam się wmawia schematy, opinie, sondaże, wzorce- uzależnia się od nich społeczeństwa, jednak to rząd i media są na służbie, o czym zapomnieliśmy.
Nie my służymy im, lecz oni służą nam – społeczeństwu, narodowi, państwu.
Trzeba im tylko wykrzyczeć: DOSYĆ!

 

Ps. od dwóch dni w ciągłym biegu. Kiedy pisałem ww. tekst miałem informację, że wygrał Duda i na niej opierałem swój wstęp- jakkolwiek sens pozostaje ten sam.

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>