Kiedyś, kiedy byłem młody i piękny (cicho tam) w pierwszej klasie ogólniaka pisaliśmy wypracowanie, trafił mi się temat “Co zrobiłbyś dla poprawienia losu Polaków i Ojczyzny”, w to mi graj. Pomimo, że pisałem jak karabin maszynowy, to błędów ort/gram niemalże nie było, nie takich klasyfikujących się do obniżenia oceny. Problem polegał na tym, że mimo 16 lat (czy iluś tam) poddałem krytyce cały system „demokracji” w wydaniu liberalnym, jak się ładnie nazywa ten system okupacji w cieplutkich kapciach i białych rękawiczkach. Firmowych naturalnie.

Dostateczny plus. Zapytałem co jest powodem takiej oceny i usłyszałem, że „ wypracowanie jest bardzo dobre, ale ono wygląda jakbyś stał na jakieś barykadzie i zamierzał wyzwolić Polskę spod jakieś okupacji”. Zapytałem w czym jest problem i dalej czekam na odpowiedz na moje pytanie, bo oczywiście możemy podyskutować, ale pani profesor zdaje się miała ocenić wypracowanie, a nie jego zgodność z oficjalną linią rządu.

 

W późniejszych dniach zgodziłem się z prośbą o udostępnienie kserokopii wypracowania, w celu przedstawienia znajomemu nauczycielowi do zaopiniowania. Zaginęło gdzieś. Szkoda.

Pani profesor była mimo to jednym z trzech najlepszych nauczycieli jakich miałem, szkoda tylko, że szkoła wpadła na pomysł wymiany kadry na młodsze modele i najbardziej zasłużoną polonistkę odesłano na emeryturkę. Jej następczyni oceniała plany wypracowań, mając w pogardzie same wypracowanie- a ja miałem w pogardzie nią i jakoś nie mogliśmy się dogadać pomimo prób rozjemczych jakie stosował pan Dyrektor.

Kiedy pisałem tamto wypracowanie, człowiek myślał tak prosto: zebrać ludzi i obalić system zanim ten nie zacznie pożerać umysłów ludzi, zanim pęta zniewolenia nie zacisną się tak bardzo, że naród będzie uważał to za naturalne.

Wtedy mówiło się, że czasu jest niewiele. Okazało się, że nie ma go w ogóle, a w otwartej walce system ma ogromnie większe środki i możliwości.

Nie zmieniło się jedno: w dalszym ciągu stoję na tej barykadzie.

Wasze komentarze

  1. Od kilku miesięcy czytam “noworosję”, teraz trafiłam tutaj.
    Od pierwszego dnia chciałam Ci podziękować za Twoją pracę i zaangażowanie, za nadzieję, że są jeszcze Ludzie, że jeszcze nie zginęła zwykła ludzka przyzwoitość.
    Dziękuję, że jesteś. Życzę Ci wszelkiej ochrony i pomyślności, dużo sił i hartu ducha. I osobistego szczęścia.
    Szkoda, że tylko tyle mogę.
    Dzię…uję.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>