doniecka-republika

Przedwczoraj unieważniono mandat poselski dwóch deputowanych do Ray Ludowej (parlamentu) Donieckiej Republiki Ludowej: Nikolaja Ragozina, oraz Borysa Litwinowa. Wcześniej, w dniu 30 kwietnia mandaty poselskie odebrano Aleksandrowi Semenowi i Petrowi Sawczenko.

Wniosek w tej sprawie złożył klub poselski Ruchu Społecznego „Doniecka Republika”, a Rada Ludowa przychylnie go rozpatrzyła. Decyzję umotywowano utratą zaufania do wymienionych posłów.

I wszystko w temacie. Jak wyglądają procedury odwołania posłów w krajach europejskich,wliczając naturalnie Federację Rosyjską? Przede wszystkim trzeba uzasadnić taki wniosek,na przykład w oparciu o rażące złamanie prawa przez deputowanego, kiedy to immunitet nie znajduje,bądź nie powinien znajdować uzasadnienia. Po przyjęciu wniosku, parlament musi się zdecydowanie opowiedzieć za zwolnieniem posła z pełnionej funkcji, a na jego miejsce proponuje się kandydata, który zdobył najwięcej głosów w wyborach tuż za nim.

W tych przypadkach jedynym sformułowanym zarzutem była „utrata zaufania” przez partię z ramienia,której poseł został wybrany. Osobiście spodziewałbym się tutaj reakcji w stylu wykluczenia z klubu, deputowany automatycznie stawałby się posłem niezrzeszonym, bądź jak to zrobił np. Zbigniew Ziobro- założyłby własną formację polityczną. W Doniecku jednak posła usunięto całkowicie.

I słowem bym o tym krytycznie nie wspomniał, gdyby system polityczny DRL opierał się na takiej zasadzie (a swoją drogą prawa o wyborach wciąż nie ma- przewodniczący Liagin, zaginął, chociaż słyszałem,że ma się dobrze), że wyborcy głosują konkretnie nie na kandydata, ale na partie polityczną i po wyborach niech sobie ta partia żongluje swoimi ludźmi według uznania. W sytuacji, kiedy dopuszczono dwa komitety wyborcze: Doniecka Republika,oraz Wolny Donbas, cała sprawa zamykałaby się w wewnętrznych działaniach dwóch ugrupowań.

Ale ludzie głosowali na kandydatów,świadomie, czy nie- ale lidera komunistów (Litwinowa) i aktywnego dowódcę batalionu Wostok (Siemenow) pomylić z kim innym nie mogli. I teraz Rada Ludowa ich odwołuje, bo Ruch Społeczny DR stracił zaufanie.

Sprawa jest oczywiście głębsza- pierwszy wspomniany jest ikoną komunistów, partii (chociaż niezarejestrowanej),która w wyborach samorządowych (mających się odbyć w czerwcu-podobno) może odnieść wcale nie tak mały wynik. Siemenow z kolei reprezentuje Patriotyczne Siły Donbasu, a ich akcja odbudowy Nikiszino spotkała się z dobrym przyjęciem. I co najważniejsze- Siemenow jest „człowiekiem Chodakowskiego”, głównego politycznego przeciwnika szefa państwa.

Opozycji można nie lubić, nie zmienia to jednak faktu, że zawsze opozycja nie pozwala popaść władzy w samouwielbienie. Tylko w tym przypadku krytyka władzy automatycznie kończy się wydaleniem poza system. Trwa wojna, oczywiście- rząd musi przede wszystkim brać to pod uwagę, ale żadnego ze zdymisjonowanych nie posądzam o sprzyjanie Ukrainie i nie pod takim zarzutem pozbawiono ich władzy. Mamy po prostu czas monopolizacji władzy i jak w takiej atmosferze będą przebiegać wybory? I czy po nich decyzje wyborców nie będą poddane „korekcji”? Czas pokaże. Niewątpliwie Doniecka Republika Ludowa politycznie nie zamierza tolerować ani komunistów, ani innej formy opozycji.

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>