wns_0041

 

„Przyjechaliśmy do Donbasu przez Ukrainę, co nas uderzyło- to, że pomogło nam w drodze wielu mieszkańców tego kraju i nie mówimy tutaj o Donbasie, ale obwodach uważanych za faszystowskie”- rozpoczyna swoją historię „Begemot” i „Kaukaz”- dwóch Czechów, którzy zdecydowali się wesprzeć młode donbaskie republiki w ich walce.

Przyjechali w kwietniu 2015 roku, ale decyzja zapadła o wiele wcześniej. Po masakrze w odesskim Domu Związków Zawodowych, stwierdzili, że hydra faszyzmu się odradza i nie można stać biernie.

  • Zdecydowaliśmy się „po Odessie”, tak jak wielu Europejczyków- mówi „Begemot”- Żyliśmy sobie spokojnie na Cyprze, w strefie buforowej [pomiędzy Cyprem, a Cyprem Północnym- red.] i zajmowaliśmy się swoim biznesem. Postanowiliśmy wesprzeć Donbas i uznaliśmy, że najlepiej zrobić to z bronią w ręku, wcześniej profesjonalnie zajmowaliśmy się prywatną ochroną w Izraelu- karabin nie był nam obcy.

Tuż przed wjazdem do Donbasu ukraińskie służby zabrały im wszystkie pieniądze, telefony. Nie mając nic udało im się skontaktować z dowództwem „Pietnaszki” [międzynarodowa brygada- red.], jednak zanim do tego doszło, przez cztery dni pomagali im przypadkowi mieszkańcy, których poznali już na miejscu. Jak sami mówią: staruszki oddawały nam swoją żywność z pomocy humanitarnej. Nigdy później nie spotkali się z niczym innym jak tylko pozytywną reakcją miejscowej ludności, zwłaszcza w mikro-dzielnicy Trudowskiej Doniecka, gdzie stacjonowali najdłużej.

Trudowska znajduje się na zachodnich obrzeżach miasta, zasadniczo jest ona w strefie linii frontu. W trakcie swojej służby pomagali cywilom, zwłaszcza tym mieszkającym w schronach. Wielu wyjechało, ale (zwłaszcza) starcy nie mieli dokąd uciec, albo i nie chcieli zostawiać swoich domów. Opowiadają, że wielokrotnie spotkali się z prowadzeniem przez ukraińską stronę ostrzałów sektorów cywilnych, bez żadnej logiki :

  • Ich pociski spadały całkowicie przypadkowo, bez żadnego sensu. To zwyczajne sianie terroru, aby nastraszyć ludzi i by ci zwrócili się przeciwko władzom donbaskim.

Udział w tym procederze mieli również obywatele krajów zachodnich. „Begemot” i „Kaukaz” wiele słyszeli o zagranicznych najemnikach, czy też ochotnikach walczących po ukraińskiej stronie. Jednak sami słyszeli przez ukraińskie radio Czechów rozmawiających między sobą.

  • Swoją drogą, Twojego rodaka- Polaka, również spotkaliśmy na obrzeżach Staromichajłówki. To było rok temu, mieliśmy wtedy kategoryczny zakaz otwierania ognia i używania siły jednak on wraz z innymi próbowali się przebić na naszą stronę- dywersanci. Cóż, jemu się nie udało, nie przeżył.- opowiadają Czesi- Nam osobiście groził na przykład Słowak, snajper z Azowa. Mówił, że wkrótce zatańczy tango na Placu im. Lenina w Doniecku, to było rok temu. Jednak co ważne, dwa dni po tym jak rozmawialiśmy z nim przez telefon, na nasze kwatery spadły pociski, bardzo celnie, a przez rok nie było w tym miejscu podobnej sytuacji.

Jak oceniają zdolności bojowe przeciwnika? Bardzo słabo. Ich zdaniem Ukraińcom brakuje dyscypliny i woli walki, nie obce jest, że walczą między sobą.

Obserwowaliśmy ich pozycje w rejonie Krasnogorówki i nie mogliśmy uwierzyć. W pewnym momencie zaczęli strzelać sami do siebie: rozpoczęła się walka pomiędzy Prawym Sektorem, a WSU. Z tego co wiemy to nie jest to nic nadzwyczajnego u nich, ale ten jeden raz widzieliśmy to na własne oczy.

  • Myślę, że Ukraina może zrobić taki wielki błąd i przejść do ofensywy. To tak jak w Krasnogorówce, u nich jest chaos, oni są sami dla siebie nieprzewidywalni.
  • My nie mieliśmy wątpliwości, aby przyjechać- tak po prostu trzeba. Wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy jesteśmy również Słowianami i szkoda, że w ostatnim czasie reputacja Polski tak bardzo ucierpiała- dlaczego po ukraińskiej stronie walczy więcej Polaków, aniżeli po naszej?

Jeszcze dwa miesiące temu myśleli skończyć ze służbą wojskową i zająć się swoim życiem. Przeszli do cywila. Jednak sytuacja pokazała co innego- za kilka dni obaj wracają do walki.

Novorossinform

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>