16426200_944184862382450_31513424320957235_n (1)

 

Co się dzieje w Donbasie?

Od dwóch dni sytuacja znacznie się zaostrzyła. Sama tylko Doniecka Republika Ludowa podaje informację o tysiącach ostrzałów za dobę- co nieomylnie przywołuje w pamięci wspomnienia z przełomu 2014/15 roku. Naturalnie każda ze stron stara sie stworzyć swój obraz rzeczywistości. Mistrzostwo (?) osiąga tutaj strona ukraińska podsuwająca sprzeczne informacje [ separatyści ostrzeliwują sami siebie, separatyści prowadzą ogień spomiędzy domów I musimy odpowiadać, separatyści prowadzą ogień spomiędzy domów, ale my nie odpowiadamy- ostatnie to słowa prezydenta Poroszenki. Pociski zapewne więc zawracają], donbaskie oficjalne zródła informacji zdecydowanie ograniczają liczbę dostępnych wiadomości. Przy tym wszystkim media w Polsce zdecydowanie obrabiają ukraiński (przepraszam) bełkot I podają go w skróconej formie. Z tego wszystkiego powstaje kompletny chaos informacyjny, a mediów, które by faktycznie chciały przedstawić I przefiltrować opinię obu stron- niestety nie ma.

Obecnie najbardziej newralgiczne miejsca na linii frontu, to:

  • front południowy;
  • podbrzusze” w rejonie Granitnoje;
  • Dokuczajewsk;
  • zachodnie obrzeża Doniecka (Aleksandrówka, Trudowskaja, Staromichajłówka);
  • północne obrzeża Doniecka (Volvo-Center, dawne lotnisko, Wesoła);
  • połnocny doniecki obszar Spartaka/Jakowliewki
  • dalej front zmierza wokół Jasinowatej;
  • wokół Gorłowki, zwłaszcza Zajcewo;
  • tereny na północ od Debalcewo (Łozowe, Łogwinowo).

W przeciągu ostatnich miesięcy mieliśmy doczynienia z przymrozonym konfliktem. Pojęcie złudne, ponieważ dochodziło do krwawych starć w rejonie Łogwinowo, oraz na jasinowackim blok-poście (pomiędzy Donieckiem, a Jasinowatą), który ostatecznie stał się linią frontu, a ruch cywilny na tej trasie został zamkniety. W zachodnich mediach swego czasu pojawiła się wieść, że siły DRL zajęły Kominternowo znajdujące się do tej pory w strefie neutralnej. Jest to fakt, oczywiście. Faktem jednak przemilczanym jest, że nieco wcześniej strona ukraińska zajęła 8 miejscowości w tej strefie I działania te kontynuowała. Zostało to zbyte milczeniem przez media, podobnie jak wypędzenie misji OBWE z Szirokino, przez batalion Azow- w zamierzeniu miejscowość ta, a raczej jej ruiny, nie stała się punktem zdemilitaryzowanym.

Zgodnie z tzw. Porozumieniami mińskimi, walczące strony miał oddzielać pas strefy neutralnej- która została w 90% zajęta przez stronę ukraińską. Z frontu miała zostać również wycofana artyleria większego kalibru, czołgi, oraz wozy bojowe- to się nie stało.

Pomiędzy Awdiejewką, a jasinowackim blok-postem/Jasinowatą, siły ukrainskie podjeły taktykę powolnego przybliżania się I okopywania coraz blizej linii obronnych DRL. Taka sytuacja miała miejsce zasadniczo wszędzie tam gdzie było to możliwe. W rejonie Wasiliewki (północne obrzeża Jasinowatej) odległość pomiędzy stronami wynosiła już 400 metrów. Jak mi powiedział jeden z dowodców na odcinku w rejonie Jasinowatej- wszystko wskazuje na to, że ukraińskie prowokacje mają za zadnie rozpoznanie naszych sił- było to przed “rozgrzaniem konfliktu. Jednocześnie żołnierze na każdym odcinku frontu, na którym byłem, skarżyli się na to, że wojska ukraińskie są coraz bliżej, a im nie można powstrzymać tego cichego marszu I kiedyś będzie za późno.

Przedwczoraj wojna rozgorzała na nowo. Odgłosy artylerii niemal nie milkną od dwóch dób.

Wobec prowadzonych działań wojennych, za wcześnie, aby w tym momencie nakreślać obecne pozycje walczących stron. Z tego co ustaliłem w rejonie DPO doszło do krwawych starć, siły ukraińskie udało się odeprzeć- nie mniej walka trwa. Liczba poległych I rannych jest niemożliwa do ustalenia.

Pociski spadały także na terenach cywilnych (czyli nie znajdujących się na linii frontu).

Irmino, oraz Pierwomajsk. Ługańska Republika Ludowa (źródło)

Makiejewka (Szpital nr 5). Źródło

Kujbyszewa 155B. Źródło 

Prospekt Partyzancki 37B

Ul. Czkałowa 20

Dokuczajewsk

Stacja filtracyjna na pograniczu Awdiejewki i Jasinowatej

Oprócz tego pod ostrzałem znalazła się Szkoła nr 32 w Makiejewce, skąd ewakuowano dzieci. Doszło również do kilku mniejszych zniszczeń.

“Poza tym” działania wojenne ograniczają się do linii frontu. W Donieckiej Republice tylko w przeciągu ostatniej doby zginęło 2 cywilów, a trzech odniosło rany. Z kolei strona ukraińska informuje o trzech zabitych w Awdiejewce.

Nastroje ludności są zdecydowanie negatywne. Co jednak znamienne, swoją złość kierują coraz wcześniej w stronę obecnych władz DRL, której przedstawiciele wielokrotnie deklarowali, że armia republiki jest w stanie wziąć Kijów szturmem, jednak nie ma ku temu politycznej woli- “czy ta wola pojawiła się już, czy jeszcze trzeba zaczekać”- pytają szyderczo Dończanie na portalach społecznościowych, oraz  w rozmowach na ulicy.

W 2015 roku rozgoryczeni mieszkańcy przyfrontowych dzielnic zebrali się pod budynkiem rządowej administracji domagając się wycofania przez DRL wojsk z tych dzielnic, albo wyparcia sił ukraińskich poza obszar Piaski-Opytnoje-Awdiejewka. Czy do podobnego protestu dojdzie i teraz?  Nie ma sensu prorokować. Nie mniej, bardzo wielu oczekuje od prezydenta Aleksandra Zacharczenko oświadczenia w sprawie zaistniałej sytuacji.

 

 

 

 

 

 

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>