WNS_3794

Sytuacja jest ciężka, ostrzały mają miejsce każdego dnia.72 Brygada Zmechanizowana, ktora stacjonuje w Awdiejewskiej strefie (promzonie) i na obrzeżach Wierchnietorecka, każdego dnia ostrzeliwuje obrzeża Jasinowatej i Spartaka. Używają mozdzierzy kalibru 120 mm z ładunkami zapalającymi. Pod ogniem bardzo często znajdują się rownież wsie Krutaja Balka, Wasiliewka- głównie, jak wspomniałem, są to ataki mozdzierzowe, ale nierzadko również czołgowe.
Przykładowo, 3 czerwca ukrainski czołg wyjechał ze strony Kamionki i oddał 15 wystrzałów w stronę Krutej Bałki- konkretnie w nasze pozycje obronne znajdujące się wokół wsi. Po czym spokojnie zawrócił i odjechał. Z naszej strony nie podejmowaliśmy żadnych działań, nikt nie otworzył ognia odwetowego.


Dzisiaj, jak sam słyszałeś, z mozdzierzy rozpoczynają już ostrzał naszych pozycji. Sytuacja jest bardzo napięta, zwłaszcza, że przeciwnik zajął “strefę neutralną” w niektórych miejscach na 4 km, a w innych na 2 km.
Przykładowo, w rejonie Gorłówki, były Batalion “Donbas” dzisiaj nazywany 46 Samodzielnym Batalionem Specjalnego Przeznaczenia zajął Nowoługankę, która była w strefie zdemilitaryzowanej. Połowa mieszkanców tej wioski ma już paszporty Donieckiej Republiki Ludowej- część z nich wyjechała z obecnie okupowanej wioski, część stara się ukrywać swoje paszporty.

 

W rejonie Krutej Bałki zajeli tzw. “Uczebne Dacze” i wyszli na skraj wioski, przyszło nam się okopać naprzeciw nich, aby powstrzymać dalsze podsuwanie się przeciwnika w naszą stronę.

Poza tym w 74 Brygadzie znajdują się dwa bataliony piechoty zmotoryzowanej- teraz tak się nazywają. W rzeczywistości 39 batalion to dawny “Dniepr-2”, 9 batalion to dawny TerBat Kiev. Te wszystkie nacjonalistyczne bataliony tylko przemianowano i wcielono do regularnej armii. Wcześniej stacjonował tam desant, z nimi walka odbywała się bardziej czysto. Dzisiaj po stronie przeciwnika są i czołgi i mozdzierze 120 mm i artyleria.

 

Zbliza się wieczór, jak tylko OBWE wyjedzie z Jasinowatej, od razu rozpocznie się ostrzał naszych pozycji.
Reakcja OBWE jest zerowa. Każdego dnia przyjeżdzają, ale nigdy nie jeżdzą w strefę rozgraniczenia. Ukrywają się za naszymi plecami, 3-4 kilometry od linii frontu, nawet na obrzeża miasta nie jeżdzą. Bywało tak, że był ostrzał, a oni nie rozumieli co się dzieje. Dlatego praca OBWE jest nic nie warta.
Bardzo często widzimy w ukraińskich mediach, jak oskrażają nas o ostrzały Donieckiej Stacji Filtrowania Wody. W rzeczywistości bardzo często ich piechota wychodzi w pobliże zabudowań stacji (my to przecież widzimy) i stamtąd otwiera ogień. My mamy całkowity zakaz odpowiadania ogniem w te stronę i to ich prowokuje do dalszych takich akcji, czują bezkarność. Poza tym zajeli linię lasu wzdłuż szosy awdiejewskiej, okopali się tam i mają dogodne punkty do prowadzenia ognia- my tymczasem bronimy się na otwartym terenie.
Andrij, dowódca roty (Batalion “Wostok”)

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>