„Bataliony ukraińskiego wojska wstrzymują wszelką pomoc humanitarną dla Doniecka.” Trwa „ewakuacja „ Polaków z objętego wojną Donbasu.

Rząd Polski po śmierci polskiego obywatela- Kazimierza Wróbla, zarządził ewakuację osób polskiego pochodzenia z Donbasu, oraz za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja, rusza konwój z pomocą humanitarną do tegoż rejonu. Albowiem nie można zapomnieć o Polakach na wschodzie.

Tyle z mediów, a teraz fakty:

– o podejrzanym zgonie Kazimierza Wróbla już pisałem: http://novorossia.today/?p=7693 więc tylko w ramach refleksji powtórzę, że akurat „miało to zdarzenie miejsce” uż po dramatycznym oświadczeniu pani Charczeńko o katastrofalnej sytuacji Polaków w Noworosji;

– trwa ewakuacja, z setki osób robi się pięćdziesiąt kilka, do tego konsulat weryfikuje narodowość tych ludzi. Pytanie tylko, czy weryfikuje, tak jak wydaje się Karty Polaka- na zasadzie „kto chce”. Czy jeżeli konsulat zweryfikuje kogoś jako osobę chcącą zwyczajnie wyjechać, a nie będącą osobą polskiego pochodzenia to, czy taka osoba zostanie zawrócona, a media poinformują o takich przypadkach? Śmiem wątpić, ot taki sceptyk już ze mnie;

– „ewakuowanym” wypłaci się zasiłki w kwocie 200 euro. Po co pisze się „euro” skoro, ani w Polsce, ani tym bardziej na Ukrainie taka waluta nie obowiązuje? Magiczna moc słowa „eurrrooo”, czyli de facto nieco ponad 800 złotych. Znacznie poniżej minimalnej płacy w Polsce, jednak te 800 złotych na Ukrainie to już kwota pozwalająca na dostatnie życie przez co najmniej miesiąc. Skoro Polacy są „ewakuowani” ponieważ zagraża im „śmierć głodowa, brak wody, prądu (a w tle jedzie trolejbus)” to czy nie wydaje się logiczne, że o wiele lepiej byłoby im te drobne 200 euro wysłać na Ukrainę? Widocznie propagandowo nie przejdzie;

-od początku wiedziałem, że konwój z żywnością etc to będzie jakiś przekręt. „„Bataliony ukraińskiego wojska wstrzymują wszelką pomoc humanitarną dla Doniecka”- to słowa wspomnianej Charczenko, cóż ktoś jej zapomniał powiedzieć do końca co wolno mówić. Otóż faktycznie, prawoseki i naziole ze „Swobody” zatrzymują transporty żywności, także konwoje humanitarne. Naturalnie „humanitarny” zachód nie widzi w tym absolutnie nic złego, wręcz gotów jeszcze pochwalić. Co się więc stanie z konwojem? Ot zwali się na tych „terrorystów”, a o konwoju ślad wszelaki zaginie- przecież tylko ruskie agenty mogą zapytać „co dalej”, to się ich jakoś zagłuszy.

-”nieszczęśliwie” się składa, że o pomoc dla Polaków i nie tylko Polaków (rozumiem, że fundacja WiD już nic potrzebującym Rosjanom nie przekaże) apelowałem jak tylko nawiązałem kontakt z Polakami tutaj żyjącymi. Tak się składa, że Stowarzyszenie ELB-RUS prowadzi właśnie zbiórkę funduszy dla pomocy humanitarnej. Mało tego, taką zbiórkę zorganizowano we Lwowie i wysłano ponad 300 kilogramów pomocy i to wszystko bez politycznej bujdy, bez jakiś poselskich sloganów, że wezmą rodzinę na obiad w święta do siebie ( posłowie moi, jedno wasze miesięczne wynagrodzenie to roczny dochód takiej rodziny-wnioski? Pewnie brak), bo dla osób pomagających liczy się czyn, a cała ta medialno-rządowa szopka służy tylko zwykłej propagandzie.

Tak, wiem- jutro znowu zostanę za to „namierzony” przez jakiś brukowiec.

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>