images

Media radośnie ogłosiły, że zniszczenia pomnika “poświęconego” UPA dokonał Obóz Wielkiej Polski. To zasadniczo komplement, powód do dumy. Problem w tym, że nie jest to prawdą- nie przypiszemy sobie tak wielkiej zasługi. Cała akcja jest dziełem “Cichociemnych” i za każdym razem podkreślamy ten fakt- ponieważ należy się im ogromny szacunek. Jednak mediom ciężko się z nimi skontaktować, ciężko zmanipulować wizerunek tak, aby pasował do “oficjalnej linii” i stąd najprościej wskazać na OWP. Zapewne niedługo usłyszę, że sam tam byłem:) Nawet rewizja była w tej sprawie, co prawda w domu, gdzie 5 lat nie mieszkam, ale nie oczekujmy od służb zdolności logicznego myślenia. Przynajmniej żaden idiota (pozdrawiam TVP) nie biega w poszukiwaniu ksiąg parafialnych.

W tej sprawie nie kontaktowały się ze mną żadne media, o ile mi wiadomo, do zarządu OWP też nie napływają prośby o komentarz- nawet mnie to nie dziwi.

Podobnie przemilczano fakt, że ostatni pomnik był “poświęcony” zbrodniarzom z UPA, a nie osobom cywilnym- taki “szczegół”.

Wyobraźmy sobie sytuację, że na żydowskim cmentarzu w Polsce, w nocy ktoś stawia pomnik poświęcony “tragicznie zmarłym bohaterom SS”. Następnie nie można tego tworu usunąć, bo to “miejsce pamięci”, “mogiła”, a zachodni sąsiad może się obrazić. Tymczasem analogiczna sytuacja, tylko zamiast SS występuję pokrewne UPA, ma miejsce na naszej wschodniej granicy i w mediach trwa “zaskakujące” oburzenie. Gdzie logika?

Nie ma jej, a raczej poszła w kompletnie niewłaściwą stronę.

Przed wyborami w zeszłym roku, niemal każdy kandydat PiS-u, przyciśnięty do muru, deklarował, że polityka historyczna Ukrainy nie będzie sprawą przemilczaną. Co się zmieniło po wyborach? Standardowo: koryto jest, trzeba się nażreć do następnej kampanii. Pod naciskiem społeczeństwa przyjęto nic nie znaczącą uchwałę uznającą Rzez Wołyńską za ludobójstwo, co spotkało się z krytyką ze strony spadkobierców zbrodniarzy. Jednocześnie w uchwale znalazło się “wtrącenie”, że Polska będzie wspierać Ukrainę- tym samym odniesiono się do czasów obecnych, ale słowem nie wspomniano, że sprawcy tych makabrycznych zbrodni są dzisiaj bohaterami za Bugiem.

W tej sytuacji nie powinno dziwić, że Polacy mają dosyć i nie pierwszy raz postanowili coś zrobić z banderowską symboliką wgryzającą się w krajobraz naszej ziemi. Płoną czerwono-czarne “flagi”, niszczone są “pomniki”- i oczywiście sytuacja będzie się zaostrzać tym bardziej, im mocniej Kijów będzie pluł nam w twarz, a rząd w Warszawie będzie radośnie się uśmiechać i sponsorować zwyrodniałą post-majdanową juntę.

Dawid Hudziec

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>