untitled(2)

W Polsce rozpoczeło się śledztwo przeciwko min. działaczom partii Zmiana, którzy otrzymują wezwania w charakterze świadków w sprawie prowadzonego na portalach społecznościowych wbrew przepisom ustawy o zaciągu polskich obywateli polskich do słuzby w organizacjach walczących na Ukrainie po stronie separatystów prorosyjskich- jak czytamy na wezwaniach.

wezwanie_15062015
Okazuje się, że w polskim prawie zaczeło funkcjonować sformułowanie dotyczące dokładnie jednej strony obecnego konfliktu. Nie jak stanowi konstytucja, że kto służy w obcej armii, bądz do niej werbuje BEZ ZGODY Ministerstwa Obrony, ale konkretnie: po stronie prorosyjskich separatystów.
Jednostronne działania. Dlaczego tak uważam?
Kiedy Graham Phillips opublikował materiał mówiący o służbie w armii DRL Dariusza Lemańskiego to media prześcigały się w inwektywach. Grzmiały, ze taknie woln,że to przestępstwo, a Dariusza po powrocie czeka zapewne maksymalny wyrok kary. Zresztą media już go osądziły, a prokuratura wszczeła po kilku miesiącach śledztwo w tej sprawie.
Natomiast kiedy pojawiają się analaogiczne informacje o Polakach walczących po drugiej stronie barykady to sytuacja wygląda całkowicie odwrotnie. Nie słychać o najemnikach,przestępcach, nie grozi się nikomu więzieniem, a prokurator robi to samo co wcześniej- wyszukuję nowych paragrafów nie mających uzasadnienia w polskim prawie jak chociażby sprawa w Lublinie, gdzie wszczęto sprawę o nawoływanie do nienawiści względem narodowości “banderowskiej”. Zapytana przeze mnie pani rzecznik prokuratury co to za narodowość nie potrafiła udzielić odpowiedzi.
Drobna dygresja bez znaczenia: karze podlega osoba, która nawołuje do służby bez zgody MO. Nie spotkałem się jeszcze ze zdaniem, aby ktoś mówił by  jechać walczyć bez takiej zgody;) Jednak w Polsce symetria prawa zdechła dawno temu.

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>