Obecna sytuacja jest wyolbrzymiona, co nie zmienia faktu, że jest zle. Wraca zwyczajnie to co było od września do (powiedzmy) marca. Nieustanne ostrzały, które zaczną się potęgować głównie nocą, wtedy ciężej komukolwiek udowodnić naocznie co się stał, chociażby ze względu na godzinę policyjną. Rano już media zachodnie skupią się na pokazywaniu to co zrobiła armia powstańcza w odpowiedzi, bo mit armi donieckiej/ługańskiej/ukraińskiej siedzącej i czekającej aż jej coś spadnie na głowy to pójda. Zresztą mediom na zachodzie wystarczy jeden pocisk wystrzelony z tej strony frontu- od razu urośnie do miana rosyjskiej inwazji.

W tej sytuacji wojsko DRL/ŁRL musi cierpliwie odpowiadać na ostrzał ostrzał i wróci znowu wojna artyleryjska. Uderzyć nie może, bo zwyczajnie nie ma czym. Do ataku (moim zdaniem uzgodnionego) na Debalcewo ściągano pułki z każdego frontu co skończyło się tym, że dzisiaj Ukraińcy są pod Sachanką. To, że powstańcy mogą pognać wojska kijowskie pod stolicę jest mitem kolejnym, nie sądzę, aby było nawet mozliwe odzyskanie granic obwodowych bez poważnej wewnętrznej zawieruchy na Ukrainie. Wtedy jednak taka ofensywa może skonsolidować Ukraińców, albo zakończyć się “misją pokojową” zachodu, czyli “humanitarnym” bombardowaniem Doniecka i Ługańska.

Uderzenie armii ukraińskiej z kolei oznacza, że jeżeli powstańcy nie nadążą tworzyć i likwidować kotłów to nie zwyciężą. Uzupełnień nie ma skąd brać, a to po zachodniej stronie frontu żyje ponad 30 milionów ludzi.

Ekonomia Donbasu nie ma żadnego planu, nie wie jak wyjść poza blokady. Nie chce/nie umie/nie może  wykorzystać aliansu z Abchazją i Osetią Południową. Nie ma planu jak zaprosić inwestorów w trakcie wojny, więc zaczyna panikować i powoli zmierzać w stronę upaństwiania i  kontroli prywatnego sektora. Skończy się to tym, że w Donbasie długo nikt nie będzie chciał złamanego rubla zainwestować. Na jakąś gigantyczną pomoc ze strony Federacji bym nie liczył, entuzjazm opadł, a coraz głośniej słychać głosy “a po co nam Donbas”.

 

Wasze komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>