“Pokoju nam trzeba przedewszystkim, będzie pokój, reszta sama się ułoży” Do Kominternowo jedziemy przez nadmorskie Bezimienne, stamtąd przecinamy drogę w Wesołym- niegdyś małej wiosce ukrytej w dolinie wśród stepów- niegdyś, ponieważ o tym, że ktokolwiek w niej mieszkał świadczą już tylko ruiny pochłaniane przez trawy. Wrak spalonego wozu bojowego piechoty przypomina o cięzkich walkach jakie […]

Read More →

– Gdzie wy chcecie jechać o tej godzinie?? Światła samochodu widać z daleka, a nam trzeba jechać wzdłuż linii frontu. Tutaj każdego dnia trwa wojna, 28 ostrzałów na dobę to minimum, mozdzierzy  już w ogole nie liczymy. Będziemy wystawieni na ogień!- denerwuje się “Sanycz”- jeden z dowódców “MorPiechów” [Nazwy niektórych oddziałów, oraz pozycji bojowych zostają […]

Read More →